- Boni i Kapica są twarzami nowej ustawy antyhazardowej. Branża hazardowa jest kojarzona z półświatkiem. Straci ogromne pieniądze, jeżeli rząd wprowadzi restrykcyjne przepisy. Jest oczywiste, że w tej sytuacji urzędnicy odpowiedzialni za tę ustawę powinni być lepiej chronieni - tłumaczy nasz informator z
MSWiA.
Ochronę BOR przyznano ministrom na wniosek szefa MSWiA.
Według źródeł "Gazety" ma ona charakter profilaktyczny. To znaczy, że nie było żadnych pogróżek ani informacji o zagrożeniu ich bezpieczeństwa.
W praktyce ochrona dla Boniego i Kapicy polega na tym, że mają do dyspozycji
samochód BOR z kierowcą, który jednocześnie jest ochroniarzem.