http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Mirosław Sekuła - kandydat na szefa komisji

Józef Krzyk, Katowice
2009-11-06, ostatnia aktualizacja 2009-11-05 18:57

Mirosław Sekuła (PO)

Mirosław Sekuła
Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Mirosław Sekuła
SERWISY
Przez długie lata dziennikarze ze Śląska zwracali uwagę głównie na jego strój. Chodził w wysokich wyglansowanych butach i granatowej, ozdobionej haftem jakli (tradycyjnej śląskiej marynarce).

Sekuła to Ślązak ze Strzelec Opolskich, rocznik 1955, do dziś słychać u niego śląski akcent. Po studiach na Politechnice Śląskiej był asystentem, a potem członkiem rady naukowej w Instytucie Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu. W politykę - najpierw samorządową - zaangażował się w 1990 r.; był wiceprzewodniczącym, potem przewodniczącym rady miejskiej w Zabrzu. Następnie wiceprezydentem tego miasta. To wtedy przytrafiła mu się przygoda, którą do dzisiaj wypominają mu przeciwnicy - podpisał umowę, dzięki której prywatyzowana właśnie Huta Zabrze nie musiała zwracać miastu 8 mln zł zaległych podatków. Władze Zabrza były przekonane, że to uratuje 2 tys. miejsc pracy, ale nowy właściciel większość załogi zwolnił, hale zburzył, a wolny plac sprzedał pod hipermarket. Sekuła zapewniał, że o niczym nie wiedział, wyszedł z tej historii bez szwanku.

W 1997 r. z listy AWS został posłem. Cztery lata później okazał się jedynym kandydatem, którego skłócone partie prawicy i centrum zgodziły się wspólnie poprzeć na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Najdłużej wątpliwości zgłaszała UW: - Obecny prezes [Janusz Wojciechowski z PSL] znany jest z zatrudniania kolegów partyjnych. Z drugiej strony jest Sekuła, o którym trudno powiedzieć, że ma twardy charakter. Nie wiemy, czy będzie odporny na naciski - mówił wtedy poseł UW Jerzy Osiatyński.

Swojemu mało konfliktowemu charakterowi Sekuła zawdzięcza, że często przypominano sobie o nim, gdy w jakiejś sprawie trudno było o kompromis. Za koalicji AWS i UW szefował sejmowej komisji budżetu i finansów, a w obecnej kadencji, gdy Janusz Palikot został odsunięty od komisji "Przyjazne państwo", objął ją w zastępstwie.

To nie znaczy jednak, że Sekuły nie stać na niepopularne decyzje. Gdy przez kilka tygodni (po zakończonej prezesurze NIK, a przed objęciem kolejny raz poselskiego mandatu w 2007 r.) był szefem miejskich wodociągów w Zabrzu zaczął od podwyżki cen wody. Ostatnio zaś znów odezwała się w nim żyłka samorządowca - na swojej stronie internetowej reklamuje się jako najlepszy kandydat na prezydenta Zabrza.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':