Mirosław Sekuła (PO) Przez długie lata dziennikarze ze Śląska zwracali uwagę głównie na jego strój. Chodził w wysokich wyglansowanych butach i granatowej, ozdobionej haftem jakli (tradycyjnej śląskiej marynarce).
Swojemu mało konfliktowemu charakterowi Sekuła zawdzięcza, że często przypominano sobie o nim, gdy w jakiejś sprawie trudno było o kompromis. Za koalicji AWS i UW szefował sejmowej komisji budżetu i finansów, a w obecnej kadencji, gdy Janusz Palikot został odsunięty od komisji "Przyjazne państwo", objął ją w zastępstwie
więcej>> Sławomir Neumann (PO) 41-letni poseł z Gdańska, ekonomista, były starosta powiatu starogardzkiego. Jak słyszymy, to premier Donald Tusk i wiceszef klubu PO Sławomir Nowak chcieli go w komisji śledczej hazardowej. W Platformie ma opinię tego, który "zadał cios w finansowe zaplecze PiS". Bo to on jest autorem nowelizacji podporządkowującej powiązane z politykami PiS
SKOK-i kontroli Komisji Nadzoru Bankowego. W opinii partyjnych kolegów spokojny i merytoryczny. Jako członek komisji finansów zna przebieg prac nad ustawą o grach. W PO znany jest też z upodobania do kolorowych ubrań i butów.
Jarosław Urbaniak (PO) Urodzony w 1966 r. Ukończył zarządzanie na Uniwersytecie Warszawskim i filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jest też magistrem logiki, co - jak podkreślają jego partyjni koledzy - jest szczególną kwalifikacją do prac w komisji śledczej. Poseł PO pochodzi z Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie m.in. uczył matematyki.
W Sejmie pracował w komisji budżetu i finansów, gdzie m.in. był za ograniczeniem budżetu Kancelarii Prezydenta. Jako przedstawiciel komisji regulaminowej uzasadniał odebranie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze (chodziło o umorzoną w środę sprawę pokazania akt śledztwa paliwowego prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu).
Franciszek Stefaniuk (PSL) Ma 65 lat, skończył ukończył technikum ekonomiczne. Jeden z poselskich weteranów - w Sejmie nieprzerwanie od 1989 r. (pierwszy raz jeszcze z list ZSL). Były szef komisji etyki poselskiej i wicemarszałek Sejmu. W 1991 r. wydał książkę "Chlebie niechciany". To tomik poezji politycznej związanej z pracą w Sejmie, bo poseł PSL znany jest z tego, że lubi pisać wiersze. Np. takie: "Wraz ze mną uśmiechnij się, pośle od prawej, i gestem pełnym spokoju goryczy już nie zadawaj, lecz pokaż znak pokoju. A Ty, pośle z lewej, nad wszystko wyciągnij też swe dłonie, by zewrzeć w przyjaznym uścisku, niech gniewem już Polska nie płonie".
Beata Kempa (PiS) Urodzona w 1966 r. w Sycowie (była tam radną), magister prawa administracyjnego, wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS. Tę posłankę partia Jarosława Kaczyńskiego często wysyła na pierwszą linię politycznego frontu. - Jestem poddawana takim samym atakom i być może tak samo brutalnym naciskom jak nieżyjąca pani Barbara Blida - tak Kempa zadziwiła Sejm przed głosowaniem nad powołaniem komisji śledczej do zbadania samobójstwa Blidy. Teraz jest jej członkiem. Gdy w 2007 r. na dożynkach w Sycowie kabaret żartował ze Zbigniewa Ziobry i z Przemysława Gosiewskiego, wyskoczyła na scenę i mówiła: - Jeszcze dzisiaj możecie się bawić, jeszcze burmistrzem jest mój przeciwnik polityczny, który wam wypłaci honorarium. Bawcie się, bo już jutro może być za późno.
W debacie nad powołaniem komisji hazardowej mówiła, że "rząd [Tuska] jest zdemolowany przez afery", a sprawa lobbingu hazardowego to "afera Rywina do dziesiątej potęgi".
Zbigniew Wassermann (PiS) 60-letni zawodowy prokurator. Karierę zaczynał w PRL, nie należał wtedy do partii, działał w duszpasterstwie prawników i stowarzyszeniu Polskich Prawników Katolickich. W 1990 r. weryfikował funkcjonariuszy
SB w Krakowie. Gdy w 2000 r. Lech Kaczyński został ministrem sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, Wassermann dostał stanowisko prokuratora krajowego. Od 2001 r. związany z PiS. W latach 2004-05 zasiadał w komisji śledczej ds. Orlenu, gdzie bardzo często mówił, że jest czymś "porażony". W rządzie Jarosława Kaczyńskiego był koordynatorem służb specjalnych. Pracowity, medialny, ale też skłonny do rzucania oskarżeń. Głośny był jego proces, w którym zarzucił wykonawcy remontu, że źle podłączył mu wannę z hydromasażem, co miało zagrażać życiu użytkowników urządzenia. Śledztwo umorzono. Procesował się też z teściową wykonawcy wanny, że zniesławiła go w listach do mediów. Sąd warunkowo umorzył postępowanie, a teściowa przeprosiła. W tej kadencji jest też w komisji śledczej badającej sprawę porwania Krzysztofa Olewnika.
Bartosz Arłukowicz (SLD) Rocznik 1971, pochodzi z Reska w Zachodniopomorskiem. Jest lekarzem pediatrą, pracował w pogotowiu, wykładał na Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie. Do polityki wszedł w 2002 r. - został radnym Szczecina z listy koalicji SLD-UP. Jego twarz możemy kojarzyć z emitowanego w TVN programu "Agent" - w 2002 r. go wygrał. W 2004 r. związał się z
SdPl i trzy lata później został posłem z listy Lewicy i Demokratów. Później związał się z SLD.