http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ponad 900 podejść na prawo jazdy

jap
2009-11-05, ostatnia aktualizacja 2009-11-05 18:24

Koreanka z Południa wreszcie zdała egzamin, ale dopiero za 950 razem i tylko teorię. Czy starczy jej życia by zaliczyć jazdę, nie wiadomo?


AG
Cza Sa Sun, 68-letnia emerytka z leżącej 240 km na południe od Seulu miejscowości Jeonju, jest niekwestionowaną rekordzistką świata w oblewaniu egzaminów na prawo jazdy. Od kwietnia 2005 r. do testu pisemnego z przepisów drogowych stawała niemal codziennie. I za każdym razem egzamin z teorii oblewała, zyskując od 30 do 50 punktów zamiast koniecznych 60.

Za 950 podejściem Cza Sa Sun zaliczyła test. - Szacuję, że wydałam na wpisowe i transport jakieś 10 mln wonów [ok. 25 tys. zł], więc nie mogłam się wycofać w połowie - tłumaczyła.

W swoim rodzinnym mieście kobieta stała się sławna. - Było mi przykro za każdym razem kiedy Cza oblewała - tłumaczył w lutym jeden z policjantów z Jeonju. - Kiedy wreszcie zda, ufunduję jej tablicę pamiątkową.

Z tablicą pamiątkową dla pani Cza trzeba się jeszcze wstrzymać, gdyż przed nią jeszcze egzamin praktyczny. Koreanka jest dobrej myśli. O prawo jazdy stara się dlatego, że marzy o kupieniu ciężarówki. Chce bowiem założyć jednoosobową firmę przewozową, dostarczającą towary do drzwi klientów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':