Czekamy na Wasze listy: listydogazety@gazeta.pl
>
Za powołaniem komisji było 424 posłów, w tym
PiS i
SLD. Przeciw byli tylko Józef Racki z
PSL, Marek Balicki i Andrzej Celiński (niezrzeszeni). Wstrzymały się koła Polska Plus i Demokratyczne Koło Poselskie.
Przed głosowaniami posłowie opozycji mnożyli wątpliwości. - Na podstawie tej uchwały przed komisję nie będzie można wezwać Zbigniewa Chlebowskiego ani premiera Donalda Tuska - mówiła Beata Kempa z PiS. - Odrzuciliście poprawkę dotyczącą wyjaśnienia przecieku z CBA do jednego z dzienników. To dowód, że nie chcecie wyjaśnienia afery. Bronicie CBA, bo to wasze dziecko? - pytał Tomasz Kamiński (SLD).
- Platformie wspieranej przez PSL wyszła komisja śledcza z wodogłowiem przeradzającym się w bezmózgowie, ślepa, głucha i niema. Ma trzy nogi, nie ma za to palców u rąk. Komisja wyznaczyła już nawet datę zgonu: 28 lutego 2010 r. - mówił
Ludwik Dorn z Polski Plus.
Zdaniem opozycji uchwała PO padłaby w Trybunale Konstytucyjnym. Biuro Analiz Sejmowych oceniło, że projekt jest sprzeczny z art. 111 konstytucji, który przewiduje, że Sejm powołuje komisję śledczą do rozpatrzenia określonej sprawy. Eksperci pozarządowego Forum Obywatelskiego Rozwoju krytykowali PO za "próby zagarnięcia w celach politycznych jak największej liczby wątków rozmywających podstawowy cel komisji".
Wieczorem dwukrotnie ludowcy zagłosowali inaczej niż PO. Poparli poprawkę PiS, która ma umożliwić komisji zajęcie się sprawą przecieku informacji o zainteresowaniu CBA lobbingiem w sprawie ustawy hazardowej do zaangażowanych w niego biznesmenów. I poprawkę SLD do artykułu, który wzbudził wątpliwości co do możliwości wezwania przed komisję Chlebowskiego.
- To, co przegłosowano, mieściło się w naszej uchwale. Pawlak dał zielone światło, żeby poseł Kłopotek [krytykował projekt PO] zachował twarz - mówił nam po głosowaniach jeden z polityków PO.
Komisja ma badać prace nad ustawą hazardową za rządów SLD, PiS i PO - od 2002 do 2009 r. - w zakresie automatów o niskich wygranych i wideoloterii. W jej składzie ma być trzech posłów z PO, dwóch z PiS i po jednym z PSL i Lewicy. Do 28 lutego 2010 r. mają napisać raport. W piątek ma zostać powołany skład komisji, a po głosowaniach premier chce się spotkać z przedstawicielami klubów w sprawie ustawy ograniczającej hazard.