- Poziom podatków pośrednich pozostawał dotychczas względnie stabilny. W tym samym czasie, aż do tego roku, podatki od dochodów firm każdego roku spadały - mówi Marcin Rudnicki, doradca podatkowy i szef grupy podatków międzynarodowych w KPMG. - Był to jeden z czynników, w efekcie którego w ciągu ostatnich pięciu czy sześciu lat udział podatków takich jak VAT czy akcyza w dochodach budżetów państw powoli wzrastał kosztem podatków dochodowych - mówi. Jego zdaniem ten proces nabiera teraz przyspieszenia. - Już 150 krajów wprowadziło system podatków pośrednich i ta liczba wciąż wzrasta. Rządy tych krajów starają się jednocześnie rozszerzyć bazę opodatkowania - mówi Marcin Rudnicki.
Z badania KPMG wynika, że średnia światowa stawka podatku od dochodów firm obniżyła się z 32,69 proc. w 1999 r. do 25,51 proc. w roku 2009, ale ten trend wyhamował. W Unii Europejskiej średnia stawka podatku od dochodów firm wynosi w tym roku 23,2 proc. i po raz pierwszy od 13 lat nie spadła w porównaniu z rokiem poprzednim. W Europie były jednak kraje, które podatek obniżyły - Czechy z 21 do 20 proc., Niemcy - z 29,51 do 29,44 proc.,
Rosja - z 24 do 20 proc.
KPMG zwraca uwagę na to, że wiele krajów traktowało dotąd podatki od dochodów dużych firm jako wygodne narzędzie stosowane w celu przyciągnięcia zagranicznych inwestorów. Ale kryzys to zmienił. Pilna potrzeba załatania dziur budżetowych skłoniła niektóre rządy do zmiany tej polityki - Litwa podniosła stawkę podatku od dochodów firm z 15 do 20 proc. W Polsce stawka tego podatku już kilka lat temu zatrzymała się na poziomie 19 proc.
W górę, choć mniej niż CIT, w 2009 r. powędrowały też stawki VAT. W krajach UE z 19,5 do 19,8 proc. VAT podniosły m.in. Irlandia - z 21 do 21,5 proc.,
Węgry - z 20 do 25 proc.,
Estonia - z 18 do 20 proc., Łotwa - z 18 do 21 proc., i Litwa - z 18 do 19 proc. Obniżkę VAT zafundowały swoim obywatelom
Portugalia - z 21 do 20 proc., i
Wielka Brytania - z 17,5 do 15 proc. - W przyszłym roku w średnia stawka VAT w krajach Unii prawdopodobnie osiągnie pułap 20 proc. - przewiduje Marcin Rudnicki.
Eksperci KPMG żałują, że kryzys nie zmusił naszego rządu do reformy podatków. - Uczynienie systemu bardziej przejrzystym i sprawniejszym w obsłudze mogłoby przynieść równie pozytywne efekty dla fiskusa, co zwiększanie stawek podatkowych - mówi Leszek Białoń.