http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nasze-lasie, czyli kradną zdjęcia w sieci

Marcin Masłowski
2009-11-04, ostatnia aktualizacja 2009-11-03 20:50

Masz konto na Naszej-klasie? Wrzucasz sobie zdjęcia na fotka.pl? Uważaj. Bez twojej wiedzy, o zgodzie nie wspominając, możesz znaleźć się zupełnie gdzie indziej. Na przykład na portalu z półnagimi dziewczętami


Emila z Łodzi ma 27 lat. Kilka dni temu znajomy wysłał jej maila z linkiem. Gratulował zdjęć na nowo powstałym portalu Nasze-lasie.pl lansującym najładniejsze i najseksowniejsze polskie dziewczęta. Wystarczy wejść na tę stronę, by zobaczyć setki zdjęć półnagich dziewcząt robiących sobie zdjęcia telefonami komórkowymi lub pozujących swoim chłopakom.

- Zgłupiałam. Weszłam na tę stronę i zobaczyłam swoje wszystkie zdjęcia skopiowane wprost z mojego profilu na Naszej-klasie - opowiada Emila. - Chciałam to usunąć, ale niestety, na stronie nie było takiej możliwości. Pomyślałam, że może jak usunę wszystkie zdjęcia z profilu na Naszej-klasie, to na tym drugim portalu też znikną. Nic z tego. Chciałam więc napisać do kogoś z tego portalu. Ale i to okazało się problemem, bo na stronie internetowej nie ma takiej możliwości.

Po długich poszukiwaniach Emila dotarła do wykonawcy strony. - Tam znalazłam formularz kontaktowy i napisałam e-mail z prośbą o usunięcie mojego profilu. Zagroziłam, że jeżeli tego nie zrobi, sprawę skieruję do sądu. Nie dostałam żadnej odpowiedzi, ale wieczorem mój profil na szczęście zniknął z portalu Nasze-lasie.

Ile jeszcze kobiet i dziewczyn z całej Polski znajdzie na portalu swoje zdjęcia, choć zostały wykorzystane bez ich wiedzy i zgody? Na pewno z każdym dniem więcej, bo portal założony zaledwie przed miesiącem rozwija się w szybkim tempie. Pojawiły się już na nim pierwsze reklamy, coraz więcej internautów odwiedza stronę.

Portal istnieje od października. Na stronie głównej czytamy: "Z ogromną przyjemnością ogłaszamy dzisiaj wielkie otwarcie strony Nasze-lasie.pl, na której każdy może podzielić się profilem i zdjęciami ładnych i seksownych dziewczyn z serwisów społecznościowych takich jak Nasza-klasa, Fotka.pl oraz Sympatia. Wszystkie profile i zdjęcia mogą być oglądane i oceniane przez wszystkich odwiedzających naszą stronę zupełnie anonimowo".

Tak więc przesłać zdjęcia koleżanek czy znajomych może każdy internauta. A kto stworzył portal? Według informacji ze strony ten "bezzałogowy kombajn do zbierania (zdjęć) dziewczyn z serwisów społecznościowych powstał w wyniku pracy znudzonego, bezrobotnego programisty jako wprawka, żeby nie zwariować, szukając zleceń za ochłap". Szukając w sieci dalej, można trafić na informację, że stworzył go najprawdopodobniej ktoś z firmy Mindhelix zajmującej się branżą IT, powstałej w tym roku jako projekt Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości w Częstochowie. Na stronie jest podany numer telefonu komórkowego.

Dlaczego stworzyli ten portal? - Wie pan, to nie miało mieć charakteru komercyjnego, to miała być wprawka technologiczna jednego z naszych programistów - mówi mężczyzna odbierający telefon. - Z firmą Mindhelix to nie ma nic wspólnego.

- A jak można skontaktować się z tym programistą?

- To ja, ale nie przedstawię się. Taką wprawkę zrobiłem, nie wiedziałem, że tak popularne to się stanie.

- Ale wie pan, że na tym portalu są też zdjęcia kobiet, które nie życzą sobie, by na nim były.

- Przecież to dla nich świetna promocja. Po to chyba te swoje zdjęcia do sieci wrzucają? Ale jak nie chcą, mogą wysłać protest. Formularz zgłoszeniowy jest. Wtedy ich zdjęcia usunę - zapewnia.

Komentarz: Wizerunek jest chroniony

Mecenas Monika Mosiewicz, specjalista prawa cywilnego

- Wizerunek osób jest chroniony przez kodeks cywilny oraz prawo autorskie. Dla rozpowszechniania wizerunku generalnie potrzebna jest zgoda takiej osoby. To, że ktoś umieścił zdjęcia na jakimś portalu, nie oznacza, że można je publikować gdzie indziej.

W przypadku tego portalu ścigać należałoby internautów, którzy te zdjęcia zamieszczają. Do odpowiedzialności może być także pociągnięta osoba, która dysponuje daną domeną. Wynika to z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Jeżeli zarządzający taką stroną otrzymał wiarygodną informację, że zdjęcia są na niej umieszczane bezprawnie, musi je usunąć.

marcin.maslowski@lodz.agora.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
  • 98 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    36 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':

  • Książę Persji. Piaski czasu. Film na DVD
  • Zamienniki leków. Informator
  • Projekt Europa. Specjalne wydanie "Dużego Formatu"
  • Pociągi pojadą inaczej. Informator
  • Jedziemy na wakacje. Propozycje miejsc w Polsce i za granicą