http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Karadżić przyszedł do sądu

pap
2009-11-04, ostatnia aktualizacja 2009-11-03 19:26

Oskarżany o wojenne zbrodnie były przywódca bośniackich Serbów Radovan Karadżić przerwał wczoraj bojkot swojego procesu i pojawił się przed haskim trybunałem ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii. Poprosił sędziów o więcej czasu na przygotowanie się do rozprawy. Karadżić bojkotował rozprawę, twierdząc, że nie miał dość czasu na przygotowanie się do niej. Trybunał rozpoczął proces bez niego i zagroził, że w razie dalszego bojkotu przydzieli mu obrońcę z urzędu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':