http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Krzyż nie pod przymusem

Ewa Siedlecka
2009-11-03, ostatnia aktualizacja 2009-11-05 14:54

Gdyby u nas ktoś znalazł się w sytuacji przymusowej: albo nauka w klasie z krzyżem, albo zmiana szkoły czy nawet rezygnacja ze szkoły w ogóle - to mógłby się skutecznie powołać na ten wyrok przed władzami szkoły czy polskim sądem.

Ewa Siedlecka
fot. AG
Ewa Siedlecka
Wyrok Trybunału w Strasburgu w sprawie Lautsi przeciw Włochom nie musi oznaczać zakazu wieszania krzyży w klasach. Oznacza natomiast zakaz tworzenia sytuacji przymusowej, w której uczeń, czy jego rodzice, albo muszą tolerować krzyż w klasie, albo zrezygnować z nauki w szkole. Strasburg uznał, że w takiej sytuacji prawo do wolności sumienia i wyznania kogoś, czyje uczucia obecność krzyża rani, jest ważniejsze, niż to samo prawo tego, który chce wyrażać swoje przekonania religijne przez obecność krzyża.

Tak więc państwo, w świetle tego wyroku, ma obowiązek zapewnić w takiej sytuacji możliwość uczenia się w szkole bez krzyża. A włoskie szkoły nie mogą już powoływać się na zwyczajowe prawo wieszania krzyży w szkołach, czy argumentować, że krzyż wcale nie jest symbolem religijnym, ale patriotycznym, więc wolności sumienia nie narusza. Nota bene podobny wyrok - że krzyż jest symbolem historycznym i martyrologicznym - wydał w 1998 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalając skargę na obecność krzyża w sali obrad Rady Gminy.

Wyroki Trybunału w Strasburgu tworzą standard rozumienia praw i wolności zawartych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Dlatego można się na nie powoływać we wszystkich krajach Rady Europy, a więc i Unii Europejskiej. Także w Polsce.

Gdyby więc u nas ktoś znalazł się w sytuacji przymusowej: albo nauka w klasie z krzyżem, albo zmiana szkoły połączona z trudnościami, wyrzeczeniami i obciążeniami czy nawet rezygnacja ze szkoły w ogóle - to mógłby się skutecznie powołać na ten wyrok przed władzami szkoły czy polskim sądem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 60 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    66 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':