Wyrok Trybunału w Strasburgu
w sprawie Lautsi przeciw Włochom nie musi oznaczać zakazu wieszania krzyży w klasach. Oznacza natomiast zakaz tworzenia sytuacji przymusowej, w której uczeń, czy jego rodzice, albo muszą tolerować krzyż w klasie, albo zrezygnować z nauki w szkole. Strasburg uznał, że w takiej sytuacji prawo do wolności sumienia i wyznania kogoś, czyje uczucia obecność krzyża rani, jest ważniejsze, niż to samo prawo tego, który chce wyrażać swoje przekonania religijne przez obecność krzyża.
Tak więc państwo, w świetle tego wyroku, ma obowiązek zapewnić w takiej sytuacji możliwość uczenia się w szkole bez krzyża. A włoskie szkoły nie mogą już powoływać się na zwyczajowe prawo wieszania krzyży w szkołach, czy argumentować, że krzyż wcale nie jest symbolem religijnym, ale patriotycznym, więc wolności sumienia nie narusza. Nota bene podobny wyrok - że krzyż jest symbolem historycznym i martyrologicznym - wydał w 1998 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalając skargę na obecność krzyża w sali obrad Rady Gminy.
Wyroki Trybunału w Strasburgu tworzą standard rozumienia praw i wolności zawartych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Dlatego można się na nie powoływać we wszystkich krajach Rady Europy, a więc i Unii Europejskiej. Także w Polsce.
Gdyby więc u nas ktoś znalazł się w sytuacji przymusowej: albo nauka w klasie z krzyżem, albo zmiana szkoły połączona z trudnościami, wyrzeczeniami i obciążeniami czy nawet rezygnacja ze szkoły w ogóle - to mógłby się skutecznie powołać na ten wyrok przed władzami szkoły czy polskim sądem.