Co o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.pl
Cztery przypadki zakażenia wirusem typu A/H1N1 potwierdzono wczoraj w Polsce - dwa w Łodzi i dwa w Poznaniu. Epidemię w części kraju ogłosiła
Bułgaria.
Na wyniki testów czeka sześć osób w podkarpackich szpitalach. Cztery przebywają w Przemyślu, dwie w Jarosławiu i Łańcucie. Jedna z nich to strażnik graniczny, który był we Lwowie, jest także 11-letni chłopiec, który wrócił z wycieczki na Ukrainę. Pozostali mieli kontakty z Ukraińcami. W szpitalu w Przemyślu i Jarosławiu wprowadzono zakaz odwiedzin.
Wczoraj w Warszawie spotkał się komitet ds. pandemii grypy. Dziennikarze pytali o szczepionkę na nową grypę. A prof. Lidia Brydak, szefowa Krajowego Ośrodka ds. Grypy, pytała ich o grypę sezonową: - Kto z państwa się zaszczepił, kto zaszczepił dziecko albo wnuki? Możemy nie doczekać grypy pandemicznej i umrzemy wskutek powikłań wywołanych grypą sezonową.
Przypomniała, że każdego roku na świecie choruje 1,5 mld osób, a ponad 1 mln umiera. - Zaledwie 5,2 proc. Polaków się zaszczepiło w ubiegłym sezonie - mówiła prof. Brydak.
Gdy grypowy komitet obradował w Warszawie, w wielu miastach przygotowywano kolejne transporty z pomocą dla Ukrainy.
Wrocław wyśle dziś już drugi transport maseczek i leków. Dwa szpitale z Podkarpacia zadeklarowały, że wyślą sprzęt i leki. Marszałek województwa przekaże Ukraińcom w imieniu Podkarpackiego Stowarzyszenia Samorządów Terytorialnych 10 tys. zł na zakup leków. Prezydent Lublina przekazał 100 tys. zł na leki. Pojadą do Lwowa, Łucka i Iwano-Frankowska. A z nimi pracownicy sanepidu. Mają szkolić ukraińskich lekarzy. Kraków dał 150 tys. zł na strzykawki, igły i rękawiczki. A małopolski samorząd wojewódzki chce wysłać 24 tys. maseczek i kolejną partię leku Tamiflu.
Dziś na Ukrainę dotrą dwa respiratory - dar lubelskiego samorządu wojewódzkiego. Sprzęt pochodzi ze szpitala w Białej Podlaskiej. Z respiratorami jedzie 200 tys. maseczek ochronnych. Transport się opóźnił, bo w Lubelskiem w hurtowniach nie było już tylu maseczek. Udało się je kupić dopiero w Białymstoku. Ich koszt to 50 tys. zł, respiratory warte są 60 tys. zł.
Polskie
MSZ zaproponowało Ukrainie, że Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii w Warszawie oraz Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach mogą badać próbki od chorych.
Od piątku zmniejszył się znacznie ruch na granicy z Ukrainą. - Zarejestrowaliśmy dotąd oficjalnie 22 przypadki grypy A/H1N1 - poinformował w poniedziałek na konferencji ukraiński wiceminister zdrowia Wasilij Łazoriszyniec. W wyniku ostrych schorzeń dróg oddechowych i grypy w całym kraju zmarło 67 osób. Według niego w sumie liczba chorych na grypę i ostre schorzenia dróg oddechowych sięgnęła 255 tys.
Epidemię w dwóch regionach i ośmiu dużych miastach, w tym w Warnie i Burgas, ogłosiła wczoraj Bułgaria. Zamknięto szkoły, odwołano planowe operacje. Choruje 100 tys. osób. Wirusa nowej grypy wykryto u 305.
Dla "Gazety" dr hab. med. Leszek Szenborn, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego Dla mnie sytuacja jest niezrozumiała. Wiceminister Zdrowia Marek Twardowski na V Forum Rynku Zdrowia zapowiedział wycofanie się rządu z centralnego zakupu szczepionki i zaproponował sprzedaż szczepionki w wolnym obrocie aptecznym. I oświadczył, że osobiście nie zamierza się szczepić przeciw katarowi.
Z tego, co mi wiadomo, szczepionka przeciwko wirusowi A/H1N1 w pierwszej fazie stosowania podlega reglamentacji. Przede wszystkim powinny ją dostać osoby w sposób szczególny narażone na kontakt z osobami zakażonymi, czyli personel służb medycznych i komunalnych oraz osoby z grup ryzyka. Specjalną grupą ryzyka są kobiety w ciąży. Aby chronić niemowlęta w pierwszych pięciu miesiącach życia, poleca się szczepić osoby z ich otoczenia.
Możemy się nie bać kataru, ale jak, dajmy na to, w 20-tys. miasteczku zapadnie na grypę pięciu lekarzy i cała piątka nie będzie zdolna do pracy przez tydzień, to ludzie mogą poważnie ucierpieć wcale nie z powodu grypy, ale braku opieki lekarskiej.
Nie rozumiem tej obecnej niechęci do szczepionki przeciw grypie. Nawet jeśli przebieg nowej grypy jest najczęściej łagodny, to wielkim problem może się okazać się masowość zachorowań i spowodowana nią niewydolność systemu opieki zdrowotnej.