W zeszłym tygodniu oskarżony o ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, Radovan Karadżić zapowiedział, że nie będzie przychodził na rozprawy, bo chce bronić się sam i potrzebuje czasu na przygotowanie. W ubiegły poniedziałek odmówił opuszczenia swojej celi w areszcie w Hadze, gdzie przebywa od lata zeszłego roku.
Teraz dwaj jego adwokaci zapowiadają, że we wtorek Karadżić jednak zjawi się na rozprawie.
Źródło: Gazeta Wyborcza