http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dlaczego na wsi nie ma Gripexu

Ziemowit Nowak, Kielce
2009-11-02, ostatnia aktualizacja 2009-11-02 07:56

W oddalonych od miasta punktach aptecznych kupić można silne leki przeciwbólowe, ale nie popularne specyfiki. To efekt nowego rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia.

W oddalonych od miasta punktach aptecznych kupić można silne leki przeciwbólowe, ale nie popularne specyfiki
Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
W oddalonych od miasta punktach aptecznych kupić można silne leki...
Tę listę układał ktoś albo po zażyciu narkotyków, albo pijany - nie przebiera w słowach Aleksandra Smarzyńska prowadząca od pięciu lat punkt apteczny we wsi Jagodne (woj. świętokrzyskie). - Dzisiaj chyba z dziesięć osób pytało o Gripex. Dwie osoby kupiły szczepionkę przeciw grypie Vaxigrip za 30 zł, ale pięć osób odeszło z kwitkiem, bo chcieli tańszą Influvac za 17 zł. A tej mi sprzedawać nie wolno. Mogę sprowadzić spirytus salicylowy, i to tylko w 25-litrowej beczce, ale nie wolno mi sprzedawać nawet małego opakowania oliwki parafinowej. Gdzie tu logika? - irytuje się.

W kraju jest około 1300 punktów aptecznych, najwięcej w Polsce wschodniej. Mogą być otwarte tylko kilka godzin dziennie, nie muszą zatrudniać magistra farmacji, wystarczy technik. Działają na wsiach i w małych miejscowościach. Zawsze mogły sprzedawać leki na recepty, choć nie wszystkie.

Na internetowym forum właścicieli punktów aptecznych aż huczy od komentarzy do rozporządzenia ministerstwa. Niektóre leki można sprzedawać w większych dawkach, nie można w mniejszych. Inne w postaci kremu, ale maści nie. I ministerstwo używa na liście nazw handlowych, forując w ten sposób jednych producentów, a ignorując innych. Przykład: w punkcie aptecznym wolno sprzedawać Polprazol, a Prazolu, tabletki o takim samym składzie, ale innej firmy - już nie.

Skąd to zamieszanie? Ministerstwo Zdrowia po raz pierwszy ustaliło "pozytywną" listę, czyli podało, co wolno sprzedawać. Dotychczas obowiązywała lista zakazująca konkretnych leków. Rozporządzenie ministra opublikowano 6 października i weszło ono w życie tego samego dnia. 25 października ponad stu zdesperowanych właścicieli punktów aptecznych spotkało się w Strykowie pod Warszawą i powołało Izbę Gospodarczą Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek.

- Od dłuższego czasu próbujemy umówić się w Ministerstwie Zdrowia na rozmowy. Mówią, że nie mają partnera do rozmów. To powołaliśmy Izbę - mówi jej prezes Paweł Klimczak. Izba dziś rozpoczyna akcję protestacyjną. "My, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, mieszkańcy wsi, pacjenci punktów aptecznych, jesteśmy zbulwersowani i kategorycznie protestujemy przeciwko ograniczaniu asortymentu leków w punktach aptecznych, a co za tym idzie - ograniczaniu ich dostępności dla pacjentów z terenów wiejskich. (...) Nie chcemy być traktowani jak obywatele drugiej kategorii!" - czytamy w liście, pod którym zbierane będą podpisy.

Sprzeciwiają się także planowanej przez ministerstwo zmianie ustawy i całkowitemu zlikwidowaniu punktów aptecznych do 2014 r. - Naszych punktów nie zastąpią apteki, bo to im się nie będzie opłacać. Starsi, schorowani ludzie będą musieli jeździć po leki do miast albo przestaną się leczyć - uważa Jacek Kołakowski, z zarządu Izby.

Lista dziwi też lekarzy. Według Marka Jodłowskiego, przewodniczącego Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej, ministerstwo powinno się raczej zająć ograniczeniem dostępu do leków i tzw. suplementów diety na stacjach benzynowych i w sklepach.

Kilka godzin po wysłaniu naszego pytania do Ministerstwa Zdrowia na stronie internetowej resortu ukazał się komunikat, że już trwają prace nad nowelizacją rozporządzenia. "Nowelizacja zostanie wykorzystana do skorygowania zgłoszonych błędów, które znalazły się w wykazie. W związku z tym uprzejmie proszę zainteresowane podmioty o wnikliwą analizę przedmiotowego wykazu i zgłaszanie uwag" - napisał wiceminister Marek Twardowski.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    58 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':