W Warszawie na czterech zabytkowych cmentarzach powązkowskich (katolickim, dwóch ewangelickich i żydowskim) kwestowało ok. 200 osób - aktorów, pisarzy, naukowców.
Nie zabrakło znanych twarzy. Spotkać można było prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, Maję Komorowską, Mariana Opanię, Kazimierza Kaczora, Krystynę Sienkiewicz, Andrzeja Kopiczyńskiego, Agatę Młynarską, Daniela Olbrychskiego czy Annę Seniuk.
- Jestem tu już po raz 34. Odkąd urządzane są kwesty, opuściłam tylko jedną - mówiła Maja Komorowska, która na Starych Powązkach ma groby bliskich i wielu przyjaciół,
Niestety, w tym roku prawdopodobnie nie uda się pobić ubiegłorocznego rekordu, kiedy na samych tylko katolickich Starych Powązkach zebrano ponad 250 tys. zł. W tę sobotę na cmentarzu było mniej ludzi niż w poprzednich latach. Dopiero w niedzielę zrobiło się tłoczno.
- Dziś odrabiamy straty - cieszył się Marcin Święcicki, prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starymi Powązkami.
Kwestowanie w Warszawie zaczęło się w 1975 r. z inicjatywy Jerzego Waldorffa i założonego przez niego społecznego komitetu ratującego zniszczone przez czas pomniki. Była to pierwsza taka inicjatywa w Polsce.
Kwesty odbyły się również m.in. w Krakowie, Łodzi, Toruniu, Lublinie i Poznaniu, w którym jak co roku zbierano pieniądze na ratowanie grobów na wileńskiej Rossie, jednej z najstarszych nekropolii w Europie.
Źródło: Gazeta Wyborcza