- Prosimy podróżnych, aby - jeżeli nie muszą - nie jeździli na razie na Ukrainę - zaapelował wczoraj główny inspektor sanitarny Andrzej Wojtyła.
GIS apeluje o ostrożność, choć w województwach sąsiadujących z Ukrainą nie odnotowano wzrostu zachorowań na grypę A/H1N1. Od końca kwietnia w całym kraju ujawniono ok. 170 przypadków tej choroby, z czego tylko kilka miało ciężki przebieg. Przypadków zwykłej grypy tylko w tygodniu między 16 a 22 października było prawie 8 tys.
- Na Ukrainie tylko w kilku przypadkach potwierdzono z całą pewnością, że przyczyną śmierci pacjentów był wirus świńskiej grypy. Nie ma więc na razie powodów do niepokoju, ale wskazana jest duża ostrożność - mówi Jan Bondar, rzecznik GIS.
Czy nie należałoby zamknąć granicy? Zdaniem prof. Andrzeja Zielińskiego, krajowego konsultanta w dziedzinie epidemiologii, miałoby to sens tylko w przypadku "pandemicznej katastrofy". Na razie skuteczniejsze będzie stosowanie "higieny kaszlu i czyszczenia nosa", czyli niekasłania i niekichania na innych oraz unikanie zgromadzeń w ciasnych pomieszczeniach.
O ile szczepionka na zwykłą grypę sezonową jest ogólnie dostępna, szczepionka na świńską dotąd się w Polsce nie pojawiła. Produkują ją trzy firmy farmaceutyczne, ale
Ministerstwo Zdrowia wciąż jeszcze prowadzi z nimi negocjacje.
Polski rząd chce kupić 4 mln dawek szczepionki. Zostaną podane osobom z grup ryzyka (np. dzieciom, chorym przewlekle, być może pracownikom służby zdrowia).
Rząd chciałby, aby szczepionki były dostępne także w wolnej sprzedaży w aptekach. Jak się dowiedzieliśmy, może być z tym kłopot. Szczepionka przeciw świńskiej grypie nigdzie nie została bowiem zarejestrowana na normalnych warunkach (to wymaga wielomiesięcznych badań klinicznych), lecz tylko "na odpowiedzialność państw". Podobnie musiałoby się stać w Polsce.
Na poniedziałek zaplanowano spotkanie Komitetu Pandemicznego, który podejmie dalsze decyzje. Do tego czasu strona polska chciałaby uzyskać dokładne informacje o tym, jak wygląda wprowadzona na Ukrainie kwarantanna. Na razie wiceminister zdrowia Adam Fronczak poinformował, że jeśli zajdzie taka potrzeba, Polska jest gotowa pomóc Ukrainie w badaniu próbek grypy.