Przypadki zgonów w wyniku powikłań po wirusowym zapaleniu płuc zanotowano w 6 zachodnich obwodach Ukrainy. Najgorsza sytuacja jest w obwodzie tarnopolskim. Lekarze na razie nie są w stanie określić, czy jest to wirus grypy A/H1N1. W obwodzie zakarpackim zdiagnozowano tę chorobę u dwóch osób, które wróciły niedawno z Rosji. Jedna z nich zmarła.
Zamknięto szkoły i przedszkola. Ukraińcy zaostrzyli kontrole na granicy z Polską, gdzie celnicy noszą maski ochronne. Przybysze z Polski będą najpierw badani przez lekarzy, a dopiero później przejdą odprawę. Wbrew obawom Ukraińców, w polskich rejonach przygranicznych nie odnotowano jednak wzrostu zachorowań grypopodobnych.
Źródło: Gazeta Wyborcza