http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Słów cięcie-gięcie według Jarosława Kaczyńskiego

wyb.igw
2009-10-29, ostatnia aktualizacja 2009-10-29 21:47

Jarosław Kaczyński i Ludwik Dorn
Jarosław Kaczyński i Ludwik Dorn
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Nieprawda nie jest wrogiem prawdy i na odwrót - oto fragment czwartkowej rozmowy prezesa PiS w Programie 1 Polskiego Radia

Red. Henryk Szrubarz.: Już na zakończenie - czy pan przeprosi Ludwika Dorna?

Jarosław Kaczyński: Zobaczymy jeszcze, co będzie z kasacją, no ale jeżeli jest taki wyrok, to ja po prostu muszę to zrobić, chociaż w żadnym wypadku nie czuję się winien, bo ja nigdy nie powiedziałem, że pan Dorn nie płaci alimentów. Ja w jednej wypowiedzi jakby zapomniałem powiedzieć, że płaci, mówiłem o ogólnym problemie niepłacenia alimentów i sąd to w ten sposób zinterpretował. Nie wziął pod uwagę ani faktu, że nie powiedziałem, że nie płaci, ani faktu, że w innych miejscach mówiłem wyraźnie, że płaci, a chce tylko te alimenty obniżyć, w moim przekonaniu w sposób całkowicie nieuzasadniony. No i tego dotyczyło moje potępienie. No ale cóż, jest wyrok, dura lex, sed lex. (Cała rozmowa na stronie Polskiego Radia)

We wrześniu 2008 r. w "Sygnałach dnia" Kaczyński mówił o Dornie: "Jeżeli ktoś się decyduje już w dojrzałym wieku na kolejne małżeństwo i ma z niego dzieci, to ma obowiązek tak pracować, żeby mieć pieniądze na wszystkie dzieci".

Jarosław Kaczyński vs. klasyka wykrętu



Coś nie działa? Pobierz plik wspólnego nagrania Pinokia z filmu "Shrek 3" i Jarosława Kaczyńskiego z partii "Prawo i Sprawiedliwość".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':