Nieprawda nie jest wrogiem prawdy i na odwrót - oto fragment czwartkowej rozmowy prezesa PiS w Programie 1 Polskiego Radia
Red. Henryk Szrubarz.: Już na zakończenie - czy pan przeprosi Ludwika Dorna?
Jarosław Kaczyński: Zobaczymy jeszcze, co będzie z kasacją, no ale jeżeli jest taki wyrok, to ja po prostu muszę to zrobić, chociaż w żadnym wypadku nie czuję się winien, bo ja nigdy nie powiedziałem, że pan Dorn nie płaci alimentów. Ja w jednej wypowiedzi jakby zapomniałem powiedzieć, że płaci, mówiłem o ogólnym problemie niepłacenia alimentów i sąd to w ten sposób zinterpretował. Nie wziął pod uwagę ani faktu, że nie powiedziałem, że nie płaci, ani faktu, że w innych miejscach mówiłem wyraźnie, że płaci, a chce tylko te alimenty obniżyć, w moim przekonaniu w sposób całkowicie nieuzasadniony. No i tego dotyczyło moje potępienie. No ale cóż, jest wyrok, dura lex, sed lex. (Cała rozmowa na stronie Polskiego Radia)
We wrześniu 2008 r. w "Sygnałach dnia" Kaczyński mówił o Dornie: "Jeżeli ktoś się decyduje już w dojrzałym wieku na kolejne małżeństwo i ma z niego dzieci, to ma obowiązek tak pracować, żeby mieć pieniądze na wszystkie dzieci".
Jarosław Kaczyński vs. klasyka wykrętu
Coś nie działa? Pobierz plik wspólnego nagrania Pinokia z filmu "Shrek 3" i Jarosława Kaczyńskiego z partii "Prawo i Sprawiedliwość".