http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Chcieli zabić za karykatury Mahometa

Marcin Bosacki, Waszyngton
2009-10-29, ostatnia aktualizacja 2010-08-13 00:18

FBI aresztowała w Chicago dwóch Pakistańczyków, którzy przygotowywali zamach na redakcję duńskiego dziennika rozsławionego publikacją karykatur Mahometa w 2005 r.

Protesty francuskich muzułmanów związane z publikacją karykatury Mahometa, luty 2006
Fot. Jacques Brinon / AP
Protesty francuskich muzułmanów związane z publikacją karykatury Mahometa, luty...
Daood Gilani i Tahawwur Hussain Rana, obaj prawie 50-letni, poznali się 30 lat temu w szkole wojskowej w Pakistanie, potem obaj wyemigrowali do Ameryki Północnej. Pierwszy został obywatelem USA, drugi - Kanady. Ostatnio obaj prowadzili interesy w Chicago, Gilani trzy lata temu zmienił nazwisko na David Coleman Headley.

Od co najmniej roku obaj przygotowywali zamach na gazetę "Jyllands-Posten" z Kopenhagi, która w 2005 r. opublikowała karykatury proroka Mahometa m.in. z turbanem w kształcie bomby. Wywołało to gwałtowne protesty w świecie islamskim, w atakach na ambasady duńskie i demonstracjach zginęło kilkanaście osób.

Gilani dwa razy wybrał się do redakcji dziennika w Kopenhadze, zrobił filmy wideo budynku i rozmawiał w biurze ogłoszeń, mówiąc, że chce zamieścić w gazecie reklamy. Początkowo spiskowcy chcieli wysadzić redakcję "Jyllands-Posten" w powietrze, potem "tylko" zabić jego redaktora i karykaturzystę.

Gilani podróżował też do Pakistanu, gdzie spotykał się z Ilią Kaszmirim, jednym z najbardziej poszukiwanych terrorystów pakistańskich powiązanym z Al-Kaidą. Plan ataków w Kopenhadze nazwali "Projekt Myszki Miki".

FBI aresztowała obu mieszkańców Chicago w ostatnich trzech tygodniach. Rana, który miał agencję turystyczną i pomagał Gilaniemu organizować podróże, pierwszy raz stanął wczoraj przed sądem. Grozi mu 15 lat więzienia, jego kompanowi - dożywocie. Prokuratura w Danii podała, że w tej sprawie możliwe są kolejne aresztowania.

To już piąty spisek terrorystów powiązanych z Al-Kaidą albo takich, którzy chcieli z nią nawiązać kontakt wykryty w ostatnich trzech miesiącach w USA. We wrześniu w odstępie kilku dni aresztowano 19-letniego Jordańczyka, który w Dallas chciał wysadzić w powietrze wieżowiec, oraz 24-letniego Pakistańczyka pracującego na lotnisku w Denver, który - jak twierdzi FBI - przygotowywał zamach na metro w Nowym Jorku. Tę ostatnią sprawę władze USA uważają za "najpoważniejszy spisek na amerykańskiej ziemi od 11 września 2001 r.".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':