http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kubańscy więźniowie przeciw Hiszpanii

Maciej Stasiński
2009-10-28, ostatnia aktualizacja 2009-10-28 09:14

Więźniowie polityczni na Kubie apelują we wspólnym liście, by "lekceważenie, jakie kubańskim demokratom okazuje rząd Hiszpanii, nie objęło całej Unii Europejskiej".

Minister spraw zagranicznych Hiszpanii Miguel Angel Moratinos
Fot. ENRIQUE DE LA OSA REUTERS
Minister spraw zagranicznych Hiszpanii Miguel Angel Moratinos
List otwarty podpisało 37 dysydentów. Większość z nich odsiaduje drakońskie wyroki od 2003 roku, gdy zostali pojmani w masowej obławie i skazani za zdradę kraju. Ich oburzenie wywołała niedawna wizyta w Hawanie ministra spraw zagranicznych Hiszpanii Miguela Ángela Moratinosa, który spotykał się wyłącznie z hierarchami dyktatury.

"Odmowa spotkania z opozycją, wysłuchania jej opinii i zapoznania się z cierpieniami więźniów politycznych i ich rodzin to oznaka lekceważenia, które minister okazał już podczas poprzedniej wizyty w 2007 roku" - napisali dysydenci. Wzywają Hiszpanię do "zweryfikowania" tej polityki i martwią się, by "lekceważenie, jakie kubańskim demokratom okazuje rząd Hiszpanii, nie objęło całej Unii Europejskiej".

Hiszpania od trzech lat zabiega o zmianę europejskiej polityki wobec Kuby, która od 1996 roku polegała na wspieraniu opozycji demokratycznej i potępianiu łamania praw człowieka przez reżim Fidela Castro. Hiszpanie doprowadzili już do odwołania symbolicznych sankcji dyplomatycznych UE wobec Kuby i zaprzestania spotkań dyplomatów wielu krajów w Hawanie z przebywającymi na wolności dysydentami. Minister Moratinos oświadczył tydzień temu, że w czasie swojego przewodnictwa w UE, które obejmie w styczniu, Hiszpania będzie dążyć do przyjęcia wspólnego, ugodowego stanowiska UE wobec dyktatury.

Kubańscy więźniowie polityczni i dysydenci przypisują postawę Hiszpanii "interesom gospodarczym, dla których cierpienia narodu kubańskiego się nie liczą". Moratinos rzeczywiście zabiegał w Hawanie o odblokowanie zysków 280 hiszpańskich przedsiębiorstw, które nie mogą wywieźć z Kuby ok. 300 mln dolarów. Prezydent Raul Castro obiecał pomoc.

Były premier Hiszpanii José Maria Aznar oświadczył, że wstydzi się za swój rząd. Ten tłumaczy, że postawa żądania od Hawany demokratyzacji i przestrzegania praw człowieka nic nie dała. Nowa ma być skuteczna, bo nazajutrz po wyjeździe Moratinosa Kuba uwolniła jednego z więźniów politycznych ze względu na stan zdrowia, a dwóm innym - zwolnionym wcześniej - zezwoliła na wyjazd za granicę na leczenie. MSZ ujawnił także, że to prezydent Barack Obama prosił niedawno Hiszpanów, by minister Moratinos w trakcie wizyty w Hawanie podjął się pośrednictwa - USA są podobno gotowe do pojednawczych gestów wobec Kuby, jeśli reżim zwolni więźniów politycznych i podejmie kroki w stronę demokratyzacji.

Autorzy listu przypominają, że na wyspie jest wciąż około dwustu więźniów politycznych, z czego 53 zostało skazanych w procesach Czarnej Wiosny 2003 roku. Wśród sygnatariuszy oprócz 33 więźniów nadal odsiadujących wyroki jest czworo zwolnionych warunkowo ze względu na stan zdrowia. To socjolog Héctor Palacios, nestor opozycji demokratycznej skazany na 25 lat, który po rocznym leczeniu w Hiszpanii wrócił na Kubę, a także Martha Beatriz Roque (wyrok 20 lat), ekonomista Oscar Espinosa Chepe (wyrok 20 lat) i Jorge Olivera (wyrok 18 lat).



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':