Tę informację potwierdził Radiu TOK FM Jarosław Charłampowicz, sekretarz dolnośląskiej Platformy.
Już rano Radio Zet poinformowało, że Chlebowski podjął taką decyzję. Jednak były szef klubu PO tego nie potwierdził. - Decyzja zapadnie po południu - mówił "Gazecie".
Dziś rada regionu dolnośląskiego PO ma zająć się sprawą Zbigniewa Chlebowskiego, który według CBA podczas prac nad ustawą o grach miał lobbować na rzecz przepisów korzystnych dla branży hazardowej. Po ujawnieniu sprawy przez "Rzeczpospolitą" Chlebowski zrezygnował ze stanowiska szefa klubu PO i szefa komisji finansów. Jednak według części polityków Platformy powinien odejść z partii, a przynajmniej zawiesić swoje członkostwo w partii. Wiceszef klubu
Janusz Palikot zapowiedział nawet, że jeśli Chlebowski sam nie odejdzie z partii, on jest gotów złożyć wniosek o jego usunięcie.
Jednak rada regionu dolnośląskiego, która ma się zebrać dziś o godzinie 17, nie może zdecydować o zawieszeniu lub usunięciu z partii Chlebowskiego. Może co najwyżej wystąpić z takim wnioskiem do sądu koleżeńskiego. W sprawie Chlebowskiego musi wypowiedzieć się też zarząd krajowy, którego poseł jest członkiem.
Rano Chlebowski przesłał nam esemesem informację, że "decyzja będzie po południu". Nie odpowiedział na pytanie, czy sam wystąpił o zawieszenie w prawach członka klubu i PO.
Chlebowski: chcę dowieść własnej niewinności Po południu Zbigniew Chlebowski w specjalnym oświadczeniu wyjaśnił powody swego wycofania z partii: "W obliczu nagonki politycznej rozpętanej przez służbę specjalną, do czasu zakończenia prac komisji śledczej, postanowiłem zawiesić swoje członkostwo w Klubie Parlamentarnym
Platforma Obywatelska oraz w samej partii.
Z powodu nieustannych ataków na mnie najbardziej cierpi moja rodzina. Mam nadzieję, że moja decyzja o zawieszeniu członkostwa w organach Platformy Obywatelskiej, pozwoli przynajmniej trochę odetchnąć moim najbliższym.
Cieszę się z faktu, że Sejm planuje powołanie specjalnej komisji śledczej do wyjaśnienia kwestii zmian w prawie hazardowym. Mam nadzieję, że powstanie ona jak najszybciej. Jestem przekonany, że zarówno przed wymiarem sprawiedliwości, jak również przed komisją śledczą dowiodę swojej uczciwości oraz prawości moich intencji.
W trakcie dwóch lat sprawowania przeze mnie funkcji Przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska oraz funkcji Przewodniczącego Sejmowej Komisji Finansów Publicznych Sejm uchwalił kilkaset ważnych ustaw. Podczas prac nad każdą z nich, oceniałem je wyłącznie pod kątem korzyści dla naszego kraju. Zawsze kierowały mną uczciwość, pracowitość i całkowite oddanie interesom Ojczyzny.
Jako zaangażowanemu samorządowcowi, a następnie aktywnemu parlamentarzyście przyświecał mi wyłącznie jeden cel - dobro Polski.
Teraz chcę dowieść własnej niewinności - wbrew zasadzie, że to winę trzeba udowadniać. Swojego honoru i dobrego imienia będę jednak bronił ze wszystkich sił"- napisał w oświadczeniu.