http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dwa lata dla Polańskiego

bart
2009-10-23, ostatnia aktualizacja 2009-10-24 10:30

O takiej karze mówi rzecznik szwajcarskiego ministerstwa sprawiedliwości, które dostało właśnie od Amerykanów wniosek o ekstradycję

Roman Polański
Fot. Michel Euler AP
Roman Polański
Według Szwajcarów nie mamowy, aby Roman Polański po przekazaniu do USA trafił za kraty na 50 lat, jak wcześniej sugerowały media. - We wniosku o ekstradycję Polańskiemu zarzuca się utrzymywanie kontaktów seksualnych z osobą nieletnią, i tylko za to można go skazać. Według obecnego amerykańskiego prawa maksymalna kara za ten czyn to dwa la ta więzienia - mówi Falco Gali, rzecznik ministerstwa sprawiedliwości. Jego słów nie chcieli jednak potwierdzić amerykańscy prokuratorzy prowadzący śledztwo przeciwko Polańskiemu.

Sprawę Polańskiego ma teraz zbadać sąd ekstradycyjny w Zurychu, który najprawdopodobniej przesłucha reżysera. Od decyzji o ekstradycji Polański będzie mógł się od woływać.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 22 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':