Według Szwajcarów nie mamowy, aby Roman Polański po przekazaniu do
USA trafił za kraty na 50 lat, jak wcześniej sugerowały media. - We wniosku o ekstradycję Polańskiemu zarzuca się utrzymywanie kontaktów seksualnych z osobą nieletnią, i tylko za to można go skazać. Według obecnego amerykańskiego prawa maksymalna kara za ten czyn to dwa la ta więzienia - mówi
Falco Gali, rzecznik ministerstwa sprawiedliwości. Jego słów nie chcieli jednak potwierdzić amerykańscy prokuratorzy prowadzący śledztwo przeciwko Polańskiemu.
Sprawę Polańskiego ma teraz zbadać sąd ekstradycyjny w Zurychu, który najprawdopodobniej przesłucha reżysera. Od decyzji o ekstradycji Polański będzie mógł się od woływać.