Ogromna niespodzianka ze strony nieoczekiwanego muzycznego duetu. Bez rozgłosu, zainteresowania mediów powstał materiał, nad którym pracowały dwie osobowości: posiadaczka jednego z najciekawszych kobiecych głosów Gabriela Kulka oraz Konrad Kucz - swego czasu podpora grupy Futro. Pod okiem producenta Bogdana Kondradzkiego z kompozycji Kucza i wokalnych interpretacji Kulki (które brzmią bardziej przekonująco niż na jej autorskich albumach) powstała płyta wyjątkowa. Pełna muzycznych pejzaży rozciągających się od muzyki filmowej godnej Lyncha ("The Clock"), przez trip hop ("International Man Of Misery", "Celluloid"),
rock progresywny zabarwiony estetyką
Kate Bush ("Reccuring"), psychodelię rodem z wytwórni 4AD ("Man Of Winter") aż po dziwaczne cyrkowe brzmienia ("Keep It Down"). Razem proponują muzyczną podróż, w którą spokojnie zabrać można dowolnego mieszkańca Ziemi.