Po raz pierwszy w historii Norwegii kobiety objęły połowę - 10 - ministerialnych tek w rządzie. Wczoraj premier Jens Stoltenberg (Partia Pracy) przedstawił skład koalicyjnego centrolewicowego gabinetu, który po wyborach z 14 września ma niewielką przewagę w parlamencie - 86 na 169 posłów. W poprzednim gabinecie Stoltenberga kobiety miały 8 z 19 stanowisk ministerialnych.