http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Europa bije się o Opla. GM może zamknąć 1/3 fabryk

Andrzej Kublik
2009-10-20, ostatnia aktualizacja 2009-10-22 14:17

Neelie Kroes, komisarz ds. konkurencji: Pomoc obiecana przez rząd Niemiec była zależna od wyboru konkretnego inwestora, czyli Magna/Sbierbank
Neelie Kroes, komisarz ds. konkurencji: Pomoc obiecana przez rząd Niemiec była zależna od wyboru konkretnego inwestora, czyli Magna/Sbierbank
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Berlin kontra Bruksela. Niemieccy politycy są wściekli, bo komisarz Unii Europejskiej ds. konkurencji Neelie Kroes kwestionuje przejęcie Opla przez konsorcjum finansowane przez rosyjski Sbierbank

Na początku roku koncern General Motors stał na skraju bankructwa. Zgodził się więc oddać Opla - firmę, która należała do Amerykanów od 80 lat. Do końca listopada kontrolę nad nią miało przejąć konsorcjum złożone z austriacko-kanadyjskiej firmy Magna i rosyjskiego banku Sbierbank.

Teraz transakcja stanęła pod znakiem zapytania.

Neelie Kroes, unijna komisarz ds. konkurencji, sugeruje, że Berlin ustawił przetarg na inwestora dla Opla. 4,5 mld euro pomocy obiecał bowiem tylko konsorcjum z udziałem Rosjan. GM zgodził się na tę ofertę, mimo że wcześniej wyżej oceniał ofertę belgijskiego funduszu RHJ. Chciał on tylko 3,2 mld euro pomocy, ale dopuszczał zamknięcie jednej fabryki w Niemczech i zwrot uzdrowionego Opla Amerykanom. O tym Niemcy nie chcieli słyszeć. "Wiele wskazuje na to, że pomoc obiecana przez rząd Niemiec dla nowego Opla była zależna od wyboru konkretnego inwestora, czyli Magna/Sbierbank. A to jest sprzeczne z zasadami pomocy państwowej i wspólnego rynku" - napisała Kroes do ministra gospodarki Niemiec Karla-Theodora zu Guttenberga. Zażądała, by GM mógł ponownie ocenić oferty.

Od soboty w Niemczech wrze. - Komisarz Kroes nie jest obiektywna - zarzucił Werner Langen, szef europosłów CDU/CSU, w gazecie "Welt am Sonntag". Zasugerował, że Neelie Kroes popadła w konflikt interesów. Zasiadała bowiem w radzie nadzorczej firmy Volvo należącej do koncernu Forda, konkurenta GM. Langen ostrzegł szefa Komisji Europejskiej, by "na dwa tygodnie przed końcem urzędowania pani komisarz nie zwróciła przeciw sobie Europy". Berlin obiecał Magna/Sbierbank 4,5 mld euro. Żąda jednak, by rachunek ten zapłaciły też inne kraje UE, w których Opel ma swoje fabryki, m.in. Polska. Belgia, Hiszpania i Wlk. Brytania jeszcze nie odpowiedziały. Zarzucają Berlinowi, że wybrał inwestora, który gwarantuje utrzymanie wszystkich fabryk w Niemczech - kosztem innych państw.

Zaciekle walczą Hiszpanie, bo Magna/Sbierbank chce o jedną trzecią zmniejszyć produkcję opli w Saragossie i zwolnić tam 1,4 tys. osób - by zapewnić pracę 1,7 tys. niemieckim robotnikom w Eisenach. Dziś hiszpańscy robotnicy mają głosować nad strajkiem.

Przed szereg wyszło nasze Ministerstwo Gospodarki. W czwartek resort zadeklarował Berlinowi pomoc dla Opla w Gliwicach po przejęciu przez Magna/Sbierbank. Dyrektor Mirosław Lewiński z resortu gospodarki mówiłnam, że chodzi tylko o utrzymanie ulgi w podatku dochodowym, którą fabryka już ma, bo leży w specjalnej strefie ekonomicznej. Kwota może sięgać 2 mld zł, ale Gliwice musiałyby mieć ogromne zyski, by ją wykorzystać.

Ministerstwo deklaruje też, że z funduszy UE może dołożyć na ukończenie linii montażu nowych opli astra w Gliwicach i centrum szykującego części do montażu opli w Rosji. Ile? Nie wiadomo.

Szef resortu gospodarki wicepremier Waldemar Pawlak mówił w piątek o "kredycie" dla Opla. By to wyjaśnić, poprosiliśmy dyr. Lewińskiego o kopię pisma do rządu Niemiec, ale nie dostaliśmy jej.

Niemcy są przekonani, że pokonają opór Brukseli. -Nie ma co podważać decyzji już podjętej -powiedział wczoraj rzecznik rządu Niemiec Ulrich Wilhelm. Berlin przekonuje, że fundusz RHJ nie zechce już Opla, bo nabył firmę inwestycyjną Kleinwort Benson i chce skupić się na usługach finansowych.

A jeśli Bruksela zablokuje przejęcie Opla przez faworyta Niemiec? GM szykuje plan B. Może odstąpić od sprzedaży Opla, ale wtedy zamknie jedną z trzech fabryk w Niemczech - napisał wczoraj dziennik "The Wall Street Journal".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 65 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    34 głosy

Co się stało z Madzią?

Matka półrocznej Madzi z Sosnowca wyznała, że córeczka wyślizgnęła się jej w domu z kocyka i uderzyła główką w wysoki próg