To wyniki najnowszego sondażu CBOS przygotowanego we współpracy z ośrodkami badania opinii publicznej w innych krajach.
Dlaczego Polacy przywiązują mniejszą wagę do tego, w jakim ustroju żyją, niż obywatele innych państw?
- W istocie badani odpowiadali na różne pytania, choć tak samo sformułowane. Bo co kraj, to inna definicja demokracji i inna jej praktyka - mówi prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. - W Europie Zachodniej czy
USA demokracja jest ugruntowana. Dla mieszkańców tych państw demokracja oznacza porządek. W Rosji z kolei wielu ludzi demokracji nie chce, bo woli, żeby było tak, jak jest. Co do Polski, to trudno się dziwić tym wynikom, skoro od lat demokrację za najlepszy możliwy ustrój uważa zaledwie ok. 25 proc. społeczeństwa. Nie przekonaliśmy się, że to najlepszy system, wielu uważa go za furtkę do anarchii.