Wczoraj po posiedzeniu rządu Centrum Informacyjne Rządu podało, że na razie w kancelarii premiera zostaje rzecznik rządu. Paweł Graś miał razem z ministrami kancelarii Tuska - Sławomirem Nowakiem i Rafałem Grupińskim - przejść do Klubu Parlamentarnego PO. Dotychczasowi ministrowie mają być wsparciem dla Grzegorza Schetyny, nowego szefa klubu Platformy "w wojnie o prawdę" z
PiS, którą w ubiegłym tygodniu zapowiedział Tusk.
Jednak premier wstrzymał decyzję o odwołaniu Grasia "do czasu ostatecznego podziału zadań w nowej strukturze organizacyjnej klubu". Nowak, Graś i Grupiński mają być wiceszefami klubu Platformy. Wybór prezydium ma nastąpić w przyszłym tygodniu. Ale - jak usłyszeliśmy - Graś może być rzecznikiem rządu aż do znalezienia następcy.
Wciąż nie wiadomo, kto pokieruje gabinetem Donalda Tuska. - Premier jeszcze nie zdecydował. Najważniejszy był wybór nowych ministrów, gabinet to będzie sprawa drugiej połowy tygodnia - usłyszeliśmy wczoraj od bliskiego współpracownika Tuska. - Pomysł jest taki, żeby najbliższe otoczenie premiera było mniej polityczne, a bardziej merytoryczne.
- I mniej liczne. Być może wystarczy tylko szef gabinetu, który dołączy do zespołu - dodaje inny rozmówca.
Po rekonstrukcji rządu w kancelarii premiera, oprócz jej szefa Tomasza Arabskiego, pozostał szef doradców premiera Michał Boni i zaufany PR-owiec Tuska Igor Ostachowicz.
Wśród kandydatów na szefa gabinetu premiera jest wymieniany Krzysztof Kilian, b. minister łączności w rządzie Hanny Suchockiej, dziś wiceprezes Polkomtela, operatora sieci telefonii komórkowej Plus. To zaufany człowiek Tuska, znają się jeszcze z czasów KLD. Kilian kierował już gabinetem b. premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego. Jednak według naszych rozmówców woli pozostać w biznesie.
Politycy PO wymieniają też Wojciecha Dudę, gdańskiego liberała i redaktora naczelnego "Przeglądu Politycznego". To przyjaciel Tuska i jeden z zaufanych doradców. W kancelarii premiera Duda odpowiada za politykę historyczną.
- To jeden z najbliższych przyjaciół Donalda, świetnie się rozumieją, lubią wspólnie spędzać czas. Ale Wojtek jest intelektualistą. Wątpię, żeby odnalazł się w roli politycznego doradcy - mówi nam bliski współpracownik szefa rządu. Z Wojciechem Dudą nie udało nam się skontaktować.