http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

O Grześku i Jarku, co w jednej telewizji stoją

Agnieszka Kublik
2009-10-13, ostatnia aktualizacja 2009-10-13 14:35

Szef SLD Grzegorz Napieralski
Szef SLD Grzegorz Napieralski
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta

Dziś na Woronicza górą ludzie braci Kaczyńskich. W medialnej koalicji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i szefa SLD Grzegorza Napieralskiego sprytniejszy okazał się PiS. Ale SLD nie odpuszcza i zapewne odwojuje dla siebie swój kawałek. Czym te zabawy Grześka i Jarka grożą telewzji publicznej? Panowie z PiS i SLD, pamiętacie jak to szło u Aleksandra Fredry?

ZOBACZ TAKŻE
Do TVP wracają ci, którzy trzy-dwa lata temu w mediach publicznych wspierali PiS w budowie IV RP. Prawicy udało się ograć tak wytrawnych graczy na lewicy, jak b. prezes TVP Robert Kwiatkowski czy b. sekretarz KRRiT Włodzimierz Czarzasty.

Ale to zapewne chwilowe zwycięstwo i to ludzie lewicy mogą wkrótce przejąć inicjatywę. Nie bez powodu szefa kadr TVP odwiedził niedawno Czarzasty.

I tak do wyborów prezydenckich 2010 r. telewizja publiczna będzie przechodziła z rąk prawicy w ręce lewicy. I jedni i drudzy są przekonani, że wszystkie chwyty są dozwolone, by pokonać przeciwnika. I tego z Platformy, i tego z medialnej koalicji.

Jak u Aleksandra Fredry w wierszu o Pawle i Gawle, telewizji grozi ruina w wyniku zabaw Grześka i Jarka.

Panowie z PiS i SLD, pamiętacie jak to szło?

Grzesiek i Jarek ...

Grzesiek i Jarek w jednej stali telewizji,
Grzesiek dostał Dwójkę, a Jarek Jedynkę;
Grzesiek, spokojny, nie zagrażał PiS-u wizji,
Jarek najdzikszą wszczynał zadymkę.
Ciągle polował po swoim pokoju:
To Tusk, to Kwaśniewski - to podsłuch CBA
Nacierał, atakował, puszczał, co się da,
Strzelał i krzyczał: Gargas do boju!
Znosił to Grzesiek, nareszcie nie może;
Idzie do Jarka i prosi w pokorze:
- Zmiłuj się waćpan, wojuj ciszej nieco,
Bo mi z głosami wyborcy odlecą!
A na to Jarek: - Wolnoć, Tomku,
W swoim domku.
Cóż było mówić? Grzesiek ani pisnął,
Wrócił do siebie i pilota nacisnął.
Nazajutrz Jarek jeszcze smacznie chrapie,
A tu z Jedynki mu lewica kapie.
Zerwał się z łóżka i pędzi na górę.
Sztuk! puk - Zamknięto. Spogląda przez dziurę
I widzi cóż tam? Jedynka już lewicy,
A Grzesiek z wędką łowi na prawicy.
- Co waćpan robisz? - Dziennikarzy sobie łowię.
- Ależ, mospanie, nam się dostanie po głowie!
A Grzesiek na to: - Wolnoć, Tomku,
W swoim domku.
Z tej to powiastki morał w tym sposobie:
Jak ty komu, tak on tobie
.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    30 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':