http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"It Might Like You"

Robert Sankowski
2009-10-16, ostatnia aktualizacja 2009-10-13 12:49

Julia Marcell, Galapagos Music

Ta płyta to trochę współczesna wersja bajki o Kopciuszku. O Julii Marcell (naprawdę nazywa się Górniewicz) usłyszeliśmy dwa lata temu, gdy anonimowa wcześniej dziewczyna dzięki stronie internetowej Sellaband.com zebrała fundusze na nagranie płyty od internautów z całego świata. Ta bajkowa historia pasuje też do jej muzyki - to takie "dziewczyńskie" granie, w którym sporo miejsca na fortepian i smyczki kreujące nieco poetyckie, nieco kabaretowe nastroje. Julii blisko do delikatnej Reginy Spector ("Outer Space", "Married To Life"), choć potrafi zabrzmieć bardziej awangardowo i otrzeć się o stylistykę Björk (finał "Words Won't Save You"). W utworach Julii niby dzieje się sporo, ale ani same kompozycje, ani aranżacje (inna sprawa, że dla całej płyty dość jednakowe), ani jej głos nie przykuwają uwagi na stałe. Utwory z "It Might Like You" to zapis emocji i klimatów, bardziej impresje i szkice niż pełnoprawne piosenki. I sama Marcell wydaje się na razie tylko szkicem, a nie w pełni ukształtowaną wokalistką. Ale słychać, że gdy od etapu szkicowania przejdzie do poważniejszych form, może zrobić się ciekawie.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów