http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tusk dziś uzupełni swój rząd

Renata Grochal
2009-10-13, ostatnia aktualizacja 2009-10-13 08:09

Dziś premier Tusk ma ogłosić nowych ministrów. Według naszych rozmówców największy problem był z resortem sportu

Donald Tusk
Fot. Czarek Sokolowski AP
Donald Tusk
Szefa MSWiA Grzegorza Schetynę ma zastąpić Jerzy Miller, b. szef NFZ, dziś wojewoda małopolski. Wczoraj po południu premier spotkał się z nim, by oficjalnie złożyć mu propozycję. Po wyjściu z kancelarii Miller nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. - Jeśli Jerzy dostanie propozycję, pewnie ją przyjmie. To doświadczony urzędnik, ale bez politycznego zacięcia - mówił nam w niedzielę znajomy Millera.

Według naszych źródeł największe szanse na stanowisko ministra sprawiedliwości po Andrzeju Czumie ma jego zastępca wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. Wczoraj nie chciał odpowiedzieć, czy dostał propozycję od premiera. - Mogę powiedzieć tylko tyle, że jutro będę bardziej rozmowny - uciął nasze pytania Kwiatkowski.

Jak mówią nasi rozmówcy z otoczenia premiera, największy problem Donald Tusk miał z obsadzeniem Ministerstwa Sportu po Mirosławie Drzewieckim. Wśród kandydatów był wymieniany jego dotychczasowy zastępca Adam Giersz. Jednak premier do końca szukał osoby, która mogłaby być twarzą resortu w związku z przygotowaniami do piłkarskich mistrzostw Euro 2012. - A Giersz taką twarzą nie będzie, to raczej biurokrata - mówił nam jeden z ministrów w rządzie.

Brany pod uwagę był też Krzysztof Kilian, były minister łączności w rządzie Suchockiej, dziś wiceprezes Polkomtelu. Kilian jest zaufanym człowiekiem premiera Tuska, znają się od czasów KLD (według części naszych rozmówców mógłby zostać też szefem gabinetu premiera po odwołanym Sławomirze Nowaku). Jednak dobry znajomy Kiliana uważa, że raczej nie zdecyduje się on wejść do rządu, bo praca w Polkomtelu daje większą stabilizację, również finansową. - Krzysztof bronił się rękami i nogami, więc pewnie ministrem nie będzie - mówi znajomy Kiliana. Z wiceprezesem Polkomtelu nie udało nam się porozmawiać.

Sprawa nowego ministra sportu ważyła się jeszcze wczoraj po południu. - W sporcie jest tak, że piłka do końca jest w grze - usłyszeliśmy od jednego ze współpracowników Tuska.

Schetyna, Drzewiecki i Czuma odeszli z rządu po ujawnieniu sprawy hazardowego lobbingu.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 37 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':