Ameryka traci Hummera, legendarną markę wielkich samochodów terenowych, cywilnej odmiany wojskowych hummvee - jednego z głównych pojazdów amerykańskiej armii. GM, który przez ostatnie 10 lat był właścicielem Hummera, w piątek wieczorem polskiego czasu sprzedał tę firmę inwestorom z Chin.
Jedną piątą udziałów Hummera oraz sieć sprzedaży aut tej marki w
USA kupił bezpośrednio Suo Lang Duo Ji, przedsiębiorca z Hongkongu kontrolujący spółkę górniczą Lumena Resources - drugiego w świecie producenta tenardytu, rzadkiego minerału używanego w przemyśle chemicznym. Pozostałe 80 proc. udziałów Hummera kupiła zarejestrowana w chińskim Syczuanie firma Tengzhong Heavy Industrial - mało znany producent sprzętu drogowego i cystern, który także jest kontrolowany przez Suo Lang Duo Ji.
Według nieoficjalnych informacji za Hummera chiński magnat zapłacił tylko 150 mln dol. To przeszło trzy razy taniej od ceny, jaką GM zapowiadał w czerwcu, kiedy ogłaszał bankructwo. Właśnie w czerwcu GM podpisał z Chińczykami list intencyjny o sprzedaży Hummera. Podpisanie ostatecznej umowy przewlekało się, według nieoficjalnych doniesień, z powodu zastrzeżeń władz w Pekinie.
GM postanowił sprzedać Hummera już przed rokiem, bo ten paliwożerny pojazd psuł wizerunek koncernu w czasach, kiedy na całym świecie mówi się o oszczędzaniu paliw i promuje
samochody ekologiczne. - Hummmer był dość popularny na początku tej dekady, kiedy ludzie chcieli MacDomów i pojazdów bojowych na przedmieścia - ironizuje Erich Merkle z firmy doradczej Autoconomy.com, cytowany przez agencję Reuters.
W 2006 r. sprzedano 71,5 tys. hummerów, ale potem z powodu gwałtownego wzrostu ceny ropy naftowej firma zaczęła tracić klientów. Od stycznia do września br. Amerykanie kupili tylko 8,2 tys. hummerów, o 64 proc. mniej niż przed rokiem.
Dzięki umowie z Chińczykami
pracę zachowa 3 tys. pracowników fabryki GM w Luizjanie, w której montuje się hummery. Ale to tylko doraźne zatrudnienie, bo zakłady GM będą produkować hummery dla nowych inwestorów najwyżej do połowy 2012 r. Gdzie auta będą wytwarzane później - nie wiadomo. Chińczycy nie dostaną też praw do wojskowych hummvee, które produkuje firma AM General, niezależna od GM.
Hummerowi powiodło się lepiej niż Saturnowi, innej legendarnej marce GM. Prawa do tej marki wraz z siecią sprzedaży miała kupić firma słynnego amerykańskiego dilera samochodowego Rogera Penske. Ale Penske wycofał się z transakcji, bo pod marką Saturn zamierzał sprzedawać w USA samochody Renault, a francuski koncern w ostatnim momencie zrezygnował z umowy. W tej sytuacji 10 dni temu GM uśmiercił Saturna.
Gorączka sprzedaży nie opuszcza GM. W zeszłym tygodniu koncern za 1,1 mld dol. przejął od producenta części samochodowych Delphi zakłady produkujące układy kierownicze, m.in. w fabrykach w Gliwicach i Tychach, które zatrudniają 1,3 tys. osób. Zaraz po sfinalizowaniu transakcji GM zapowiedział jednak, że w przyszłości może te zakłady sprzedać.