"Rzeczpospolita" napisała w sobotę, że CBA chciało wyjaśnić m.in. to, czy przez spółki córki Stoczni Gdynia wyprowadzano pieniądze. "Firmy sprzedawane osobom fizycznym za niewielkie pieniądze były jednocześnie wierzycielami stoczni. Po transakcji stocznia szybko realizowała zaległe płatności. Nabywca mógł więc zarobić kilkakrotnie więcej niż zapłacił za spółkę" - podała "Rz".
Według gazety o wszczęcie śledztwa ws. stoczni prosił CBA poseł
PiS Zbigniew Kozak. Powoływał się przy tym na pismo przewodniczącego Związku Zawodowego Stoczniowiec Leszka Świętczaka. To on zaalarmował posła, że wiele składników majątkowych Stoczni Gdynia zostało na niejasnych zasadach przekazanych do spółek córek. Świętczak wskazywał na firmy Europlazma i Euro-Guard, które zostały sprzedane za niewielkie pieniądze, ok. kilkuset tysięcy złotych, osobom fizycznym. Tymczasem zobowiązania wobec tych spółek sięgały kilku milionów. Po
przejęciu firm stocznia uregulowała zaległe zobowiązania.
Agencja wyjaśniła w komunikacie, że przygotowane przez firmy zewnętrzne wyceny spółek - Europlazma Serwis i Euro-Guard - uwzględniały zobowiązania Stoczni Gdynia wobec tych spółek. Ich sprzedaż odbywała się w ramach konkurencyjnych przetargów, w których każdy mógł wziąć udział. Żadne zaległe zobowiązania gdyńskiego zakładu wobec Europlazma Serwis i Euro-Guard nie zostały dotąd zrealizowane.
Rzecznik ARP Roma Sarzyńska wyjaśnia: Wszystkie wierzytelności, zanim zostaną spłacone, muszą być zatwierdzone przez sąd. "Do tej pory żadne z nich nie zostały zatwierdzone" - dodała.
Przetarg dotyczył sprzedaży 1900 udziałów spółki Europlazma Serwis i 2185 udziałów firmy Euro-Guard. Cena wywoławacza dla spółek wyniosła odpowiednio: 762 tys. zł i 284 tys. zł, a cena sprzedaży: 783 tys. zł i 420 tys. zł. ARP w oświadczeniu przypomina, że spłata wierzycieli w czasie trwania postępowania kompensacyjnego nie jest dopuszczalna przed zatwierdzeniem przez
sąd planu podziału. Agencja zapewnia, że żadne wierzytelności, które zostały zgłoszone na podstawie przepisów Ustawy Kompensacyjnej, w tym zabezpieczone na majątku stoczni, nie zostały spłacone do dnia dzisiejszego, gdyż cały proces sprzedaży składników majątku stoczni jest w toku.
Sobotnie Oświadczenie Agencji Rozwoju Przemysłu: W związku z publikacjami na temat przekazanych przez CBA dokumentów dotyczących rzekomych nieprawidłowości w procesie sprzedaży aktywów stoczniowych, Agencja Rozwoju Przemysłu oświadcza, że publikacje te zawierają informacje nieprawdziwe.
W wycenach spółek Europlazma Serwis Sp. z o.o. i Euro-Guard Sp. z o.o., przygotowanych przez zewnętrzną firmę uwzględnione zostały zobowiązania Stoczni wobec ww. spółek.
Zbycie tych spółek odbywało się w ramach konkurencyjnych przetargów, w których każdy mógł wziąć udział.
Żadne zaległe zobowiązania Stoczni wobec powyższych spółek nie zostały dotąd zrealizowane. Nie może do tego dojść przed zatwierdzeniem przez sąd planu podziału.
Tylko jedna z tych spółek, a nie jak donoszą media dwie, została zakupiona przez osobę fizyczną, wygrywając przetarg z ceną o prawie 50% wyższą od wywoławczej.
DODATKOWE INFORMACJE Poniżej zamieszczamy szczegółowe informacje dotyczące procesu sprzedaży działów spółek Europlazma Serwis Sp. z o.o. i Euro-Guard Sp. z o.o oraz regulowania wierzytelności w trakcie postępowania kompensacyjnego
EUROPLAZMA SERWIS SP. Z O.O. Przedmiotem sprzedaży w toku postępowania kompensacyjnego było 1900 udziałów w Spółce.
Udziały sprzedawane były w ramach Przetargu nr 25.
Cena wywoławcza ustalona została w wysokości 762.000 zł.
Oświadczenia rejestracyjne do przetargu złożyły: