http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

NieNobel roku - komentarze na gorąco

Redakcja
2009-10-09, ostatnia aktualizacja 2009-10-09 16:52

To totalnie niepoważne. Obama ma wielki potencjał, wielkie możliwości, ale pokojowy Nobel za plany zrobienia czegoś? - skomentował wybór Komitetu Noblowskiego Bartosz Węglarczyk. Roman Imielski: to piąty nieNobel w XXI wieku

GALERIA ZDJĘĆ
SERWISY


"Rok temu mówiłem już o tym, że pokojowy Nobel się totalnie dewaluuje. No i mamy kolejny dowód. Przy całej mojej sympatii do Obamy, to nie on go sobie dał, nie on za to odpowiada. Ale chyba po raz pierwszy w historii pokojowego Nobla otrzymał ktoś za coś, czego jeszcze nie zrobił, ale mówi, że zrobi - czyli za świat bez broni nuklearnej." - uważa Bartosz Węglarczyk.

To totalnie niepoważne. Obama ma wielki potencjał, wielkie możliwości, ale pokojowy Nobel za plany zrobienia czegoś? Chińscy dysydenci jak zwykle przepadli, bo oni już niczego nie planują. Co za absurd - tak pokojową Nagrodę Nobla dla Baracka Obamy skwitował na swoim blogu Bartosz Węglarczyk.

NieNobel roku

To kolejny niepoważny wybór w XXI wieku - dodał Roman Imielski z działu zagranicznego "Gazety Wyborczej". W ubiegłych latach Komitet wybrał równie niezasłużenie:

- w 2007r Ala Gore za pracę na rzecz powstrzymania zmian klimatycznych,

- w 2006r. Muhammada Yunusa za stworzenie mikrokredytu,

- w 2005 r. Międzynarodową Agencję Atomową i Mohameda ElBaradei,

- a w 2004r. działaczkę ekologiczną Wangari Maathai.



Adam Leszczyński z "Gazety Wyborczej" uważa, że przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Barackowi Obamie to decyzja przedwczesna. - Prezydent Obama dostał nagrodę prawdopodobnie za to, że różni się od swojego poprzednika - nie ma kowbojskiego zacięcia jak George Bush



- Tegoroczny nobel to nagroda, która nie tyle spotyka kogoś za rzeczywiste zasługi dla światowego pokoju, ile jest wyrazem nadziei, że laureat może w przyszłości takie zasługi mieć - mówi Maciej Stasiński z ''Gazety Wyborczej''.



Polscy politycy zaskoczeni

Były prezydent, laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 1983 roku Lech Wałęsa nie krył zdziwienia. "Tak szybko? Co za wkład, jeszcze wkładu nie ma. On proponuje, zaczyna, natomiast jeszcze musi zrobić" - powiedział były prezydent. Wałęsa dodał, że Pokojową Nagrodę Nobla przyznaje się za to, co już się zrobiło ale czasami jest to też zachęta, by się coś zrobiło. "Zobaczymy czy wytrwa i zrobi to co proponuje. Dajmy szansę realizacji" - zaznaczył.

Z kolei premier Donald Tusk ocenił, że przyznanie prezydentowi Stanów Zjednoczonych Barackowi Obamie Pokojowej Nagrody Nobla, to decyzja ciekawa, ale i zaskakująca. "Zaskoczenie - oczywiście tak. To jest pierwsza tego typu sytuacja, dlatego dość kontrowersyjna, przynajmniej z punktu widzenia niektórych krajów, czy niektórych polityków. Ciekawe, ale zaskakujące" - powiedział premier dziennikarzom.

Europoseł PiS Paweł Kowal uważa, że tegoroczna Nobel przyznana Barackowi Obamie to zobowiązanie dla amerykańskiego prezydenta, ale i wyraz przekonania, że jest "sens mówić o pokoju i szukać rozwiązań pokojowych, nawet jeśli wydają się naiwne". "Nobel dla Obamy to zobowiązanie do tego, by działał na rzecz pokoju na świecie i był w tym skuteczny" - podkreślił Kowal i dodał: "Barack Obama, składając swoje obietnice zmiany, że na świecie będzie lepiej, że świat będzie wolny od broni nuklearnej, kieruje się jakąś szlachetną naiwnością. Ta nagroda wyraża nadzieje wielu ludzi, że szlachetna naiwność może przynieść zmiany" - ocenił europoseł. Czy tak będzie zobaczymy w przyszłości - dodał.

Bardziej krytyczny jest Janusz Piechociński z PSL, który nie kryje zaskoczenia. "Dla mnie jest to ruch niezrozumiały, na kredyt, który nie mieści się w dotychczasowej klasyfikacji tej nagrody". Według niego, decyzja Komitetu oznacza, że można dostać tak ważną nagrodę, za to co się dopiero zamierza zrobić. "Obama dostał nagrodę Nobla za to, co chce zrobić i jest to zdumiewające, bo jak wyjaśnić fakt, że zakładamy, że wyjdzie" - powiedział polityk PSL.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 64 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':