Według strony 37-letni Mohammad Reza Ali-Zamani, członek ugrupowania przeciwników islamskiej rewolucji, został powiadomiony o wyroku w poniedziałek. Wśród postawionych mu zarzutów jest m.in. kontaktowanie się z agentami amerykańskiego wywiadu i próba obalenia Islamskiej Republiki.
Władze nie skomentowały informacji o wyroku. Irańskie prawo zezwala na złożenie odwołania od tego typu wyroków w sądzie wyższej instancji.
Jak dotąd nie ma informacji o innych wyrokach śmierci na osoby sądzone za udział w masowych protestach, które wybuchły na ulicach Teheranu i innych irańskich miast po wyborach, uważanych przez opozycję za sfałszowane na korzyść Mahmuda Ahmadinedżada. W demonstracjach zginęło według rządowych danych co najmniej 36 osób. Opozycja twierdzi, że ofiar było znacznie więcej.
Ali-Zamani jest jednym z ponad 100 zwolenników opozycji, oskarżonych o podsycanie antyrządowych wystąpień. Masowe procesy uczestników demonstracji rozpoczęły się w sierpniu. Zdaniem władz wystąpienia te były inspirowane i wspierane przez kraje zachodnie.
Opozycja twierdzi też, że wielu demonstrantów było w więzieniach torturowanych i gwałconych. Władze zamknęły nawet jedno z więzień, w którym miało dochodzić do łamania prawa.
Źródło: Gazeta Wyborcza