Żeby odwołać szefa CBA premier musi zasięgnąć opinii prezydenta, kolegium ds. służb specjalnych i sejmowej komisji do spraw służb specjalnych. Opinie nie są wiążące, może Kamińskiego odwołać, nawet jeśli będą negatywne.
I taką właśnie zapowiada prezydent, który przebywa z oficjalną wizytą w Rumunii. A prezydencki minister Andrzej Duda bardzo chwali szefa CBA: - Bardzo poważnie traktował swoją misję walki z korupcją, także w trudnych warunkach Był zdeterminowany, działał tak samo zarówno za rządów PiS z Samoobroną i
LPR, jak i potem PO i
PSL. Traktował swoje obowiązki w sposób bezwzględny, po zmianie rządów
Mariusz Kamiński dalej prowadził swoje konsekwentne działania w walce w korupcją. Skoro Tusk chce odwołania Kamińskiego, to widocznie ma inne podejście do walki z korupcją niż poprzedni szef rządu.
Ziobro atakuje: Próba odwołania szefa CBA może być bezprawna - Próba pozbawienia Mariusza Kamińskiego stanowiska to zachowanie bez precedensu w ciągu 20 lat demokratycznej Polski. Odwołanie Kamińskiego będzie działaniem ewidentnie bezprawnym. Nie ma ku temu żadnych podstaw, które są precyzyjnie określone w ustawie. Pan premier dopuści się przekroczenia uprawnień jeśli taką decyzję finalnie podejmie - mówił dziś
Zbigniew Ziobro dziennikarzom.
I Ziobro przywołuje zapis ustawy o CBA, że do odwołania szefa Biura jest potrzebny prawomocny wyrok skazujący, a nie same zarzuty prokuratorskie (Kamiński ma je od wczoraj).
- Ustawa wyraźnie powiada, że w przypadku szefa CBA można go odwołać tylko wtedy, gdy prawomocny wyrok potwierdzi, że doszło do przestępstwa. Nie przypadkiem to jest tak skonstruowane przez ustawodawcę, aby nie można było w sposób dowolny odwoływać szefa CBA kiedy stanie się niewygodny dla władzy - podkreślał Ziobro - Niestety premier jest gotów łamać w sposób oczywisty to prawo z wielkiego przerażenia przed prawdą, którą mogłoby wyświetlić CBA, jeśli na jego czele będzie stał Mariusz Kamiński" - dodał.
Ale Ziobro zapomniał dodać, że w ustawie są jeszcze dwie inne przesłanki do odwołania szefa Biura. Ustawa powiada bowiem, że na jego czele może stać tylko ktoś wykazujący się "nieskazitelną postawą obywatelską" i "kto nie uczestniczy w działalności na rzecz partii".
Tusk zapowiadając dziś, że rozpoczyna procedurę odwołania Kamińskiego, wskazywał właśnie na te dwa powody: że utracił zaufanie do Kamińskiego i że Kamiński
gra przeciwko rządowi razem z PiS.