http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tusk czyści rząd, Komorowski Sejm

Agata Kondzińska, wyborcza.pl
2009-10-07, ostatnia aktualizacja 2009-10-07 16:46

Gdy Donald Tusk ogłaszał dymisje w rządzie, porządki w parlamencie zaczął Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu. Zdymisjonował szefową Kancelarii Sejmu.

Bronisław Komorowski
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Bronisław Komorowski
SERWISY
Do niedawna Bronisław Komorowski i Grzegorz Schetyna byli typowani na następców w fotelu premiera po ewentualnej wygranej Donalda Tuska w wyborach prezydenckich.

Po wybuchu afery hazardowe, notowania Schetyny - który jest wymieniany w zapisach podsłuchów biznesmenów od hazardu z politykami PO - spadły. Komorowski wychodzi na prowadzenie i umiejętnie to wykorzystuje.

W środę marszałek Sejmu pojawił się na posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej i spraw poselskich, by osobiście przekonać posłów do propozycji zmian w Sejmie. - Cieszę się, że pan przyszedł, bo zapraszaliśmy go od początku kadencji, w połowie się pojawił - ironizował Wacław Martyniuk, poseł z klubu Lewica.

Zanim jednak dyskusja się rozpoczęła, Komorowski ogłosił dymisję szefowej Kancelarii Sejmu Wandy Fidelus- Ninkiewicz.

- To kwestia zaufania co z kim mogę zrobić - wyjaśnił. Przekonywał posłów, że zawsze stara się współpracować z każdym kogo spotka swej politycznej drodze. - Dwa lata współpracowaliśmy, ale czy mogę zmienić system działania hotelu poselskiego z osobą, która go stworzyła? - pytał retorycznie.

To pierwszy przypadek odwołania szefa Kancelarii Sejmu. Do tej pory regułą były rezygnacje. Posłowie zażądali, by zaprosić szefową na posiedzenie komisji, by mogli z nią porozmawiać.

Ale Komorowski proponował dalsze zmiany:

- dać posłom możliwość płacenia mandatów od drogówki, bo dziś immunitet im na to nie pozwala;

- zmienić oświadczenia majątkowe tak, by zamiast podawania wartości majątku (dziennikarze często zarzucają politykom, że zaniżają oni wartość swoich nieruchomości), podawać informację o przepływach majątku polityków, np. darowiznach, czy spadku;

- wprowadzić nowe przepisy nocowania w sejmowym hotelu, tak, by bezpłatnie mogli w nim nocować tylko współmałżonkowie i dzieci parlamentarzystów oraz opiekunowie niepełnosprawnych posłów i senatorów.

Z danych marszałka Sejmu wynika, że w ciągu 10 lat za darmo w poselskim hotelu nocowało siedem tysięcy osób. - Nie było żadnych regulacji, kto na jakich zasadach nocuje w hotelu - mówił Komorowski. - To najbardziej wstydliwa kwestia. Hotel poselski nie może być najtańszą formułą wynajmu pokoi na godziny - stwierdził Komorowski. I oburzył tym posłów.- To skandal - mówił Piotr Cybulski z PiS.

Przeprosin domagał się też Martyniuk. - Na wszelki wypadek przepraszam - wycofał się Komorowski.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':