http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Cimoszewicz po rozmowie z Tuskiem. Do rządu nie wchodzi

wbs
2009-10-07, ostatnia aktualizacja 2009-10-07 18:45

- Nie było żadnego meblowania rządu, Donald Tusk nie zaproponował mi żadnego stanowiska. Rozmowa była przyjacielska i prywatna - powiedział nam Włodzimierz Cimoszewicz po popołudniowym spotkaniu z Donaldem Tuskiem.

Część wyborców lewicy chciałaby na stanowisku głowy państwa zobaczyć Włodzimierza Cimoszewicza
Fot. Igor Morye / AG
Część wyborców lewicy chciałaby na stanowisku głowy państwa zobaczyć...
SERWISY
Powtórzył też, że nie zamierza - mimo dobrych sondaży - startować w wyborach prezydenckich. Z naszych informacji wynika, że o sondażach prezydenckich na spotkaniu byłego i obecnego premiera mowy nie było.

Wcześniej o tym, że Cimoszewicz nie wejdzie do rządu mówił Tusk. - Włodzimierz Cimoszewicz, jak mówi, nie szuka pracy. I ja nie zwracam się do niego z żadną ofertą. Pech sprawił, że rozmowa, na którą umówiłem się z nim tydzień temu na temat Rady Europy jest w takim kontekście domysłów - ogłosił na konferencji premier.

Cimoszewicz był kandydatem Polski na sekretarza generalnego Rady Europy. W zeszłym tygodniu przegrał z byłym premierem Norwegii. Wczoraj pojawiły się spekulacje, że Tusk zaproponuje mu wejście do rządu - miałby wziąć resort sprawiedliwości lub MSZ.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':