http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Schetyna: Kamiński kłamie

Renata Grochal
2009-10-07, ostatnia aktualizacja 2009-10-06 23:16

Rozmowa z Grzegorzem Schetyną wicepremierem

Grzegorz Schetyna
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Grzegorz Schetyna
SERWISY
Renata Grochal: Szef CBA mówi, że kilkakrotnie spotkał się pan z właścicielem kasyn Ryszardem Sobiesiakiem w sprawie lobbingu. A pan zapewniał "Gazetę": "Nigdy nie spotykałem się w tej sprawie z biznesmenami". Kto kłamie?

Grzegorz Schetyna: Mariusz Kamiński kłamie. Jedyne spotkanie, które odtwarzam w pamięci w związku ze stenogramami, jest sprzed ponad roku. 28 sierpnia 2008 r., gdy byłem z żoną i córką na meczu Śląsk -Cracovia, podszedł Sobiesiak i mówi, że chce się spotkać. Odparłem, że mam dyżur poselski nazajutrz od 10 do 13.40. Sobiesiak przyszedł na koniec dyżuru. Wychodziłem już z biura, w kurtce, z gazetami, tak mi to odtwarza sekretarka. Jechałem na lotnisko.

To jednak było spotkanie?

- Nie było. Powiedziałem, że nie mam czasu, bo mam samolot do Warszawy. Nie rozmawiałem z Sobiesiakiem

na temat ustawy o grach.

A poza tym spotkaniem było inne?

- Nie pamiętam żadnego innego.

Mariusz Kamiński chce pana utopić?

- Tak. Chce mnie wciągnąć w tę grę. 14 sierpnia mówił premierowi, że nie ma zastrzeżeń do mnie ani do mego zachowania w sprawie. Zmienia wersję, bo ma prokuratorskie zarzuty.

Według stenogramów z podsłuchanych rozmów 10 marca 2009 r. Sobiesiak mówił lobbyście Janowi Koskowi: "Mirek spotyka się za chwilę z Grześkiem, dogadają się". Rozmawiał pan o ustawie z Drzewieckim?

- Nie. 10 marca było posiedzenie Rady Ministrów. Zawsze spotykaliśmy się z min. Drzewieckim na rządzie.

A z Chlebowskim pan rozmawiał? Bo on z kolei mówi w stenogramach: "Miro i Grześ dzwonią do mnie, że pełne wsparcie, ale wsparcia nie dają".

- Nie rozmawiałem z Chlebowskim o tej ustawie. W żadnym dokumencie MSWiA nie ma mowy o wycofaniu dopłat. Proponowaliśmy nawet podwyżkę podatku od automatów.

Chlebowski i pański przyjaciel Drzewiecki powoływali się na pana bez pana wiedzy?

- Nie mogę tego wykluczyć. Wiele osób się na mnie powołuje.

W PO słychać głosy, że po Drzewieckim i Chlebowskim kolej na pańską dymisję, bo jest pan obciążeniem dla PO i Tuska. Poda się pan do dymisji?

- Jestem do dyspozycji premiera.

W poniedziałek rozmawiał pan z premierem o swoim udziale w tej sprawie. Co Donald Tusk panu powiedział?

- Rozmawialiśmy o tym z premierem już w sierpniu. Min. Cichocki potwierdził zresztą wczoraj, że nie było do mnie żadnych zastrzeżeń.

Czy premier sugerował panu, że powinien się pan podać do dymisji?

- Jestem do dyspozycji premiera. To będzie jego decyzja.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':