Zdaniem Kalisza, szef CBA zastawiona na Tuska pułapka polegała na przekazaniu premierowi materiałów operacyjnych. -Tusk cokolwiek by zrobił, narażał się na ujawnienie tajemnicy śledztwa - tłumaczy Kalisz
Zdaniem Kalisza, Tusk stał się zakładnikiem Kamińskiego. - Szef CBA powinien premierowi przekazać wnioski, a nie materiał operacyjny. Jeśli zdaniem szefA Biura doszło do przestępstwa, to powinien skierować zawiadomienie do prokuratury. Ale poszedł z tym do premiera, by zastawić na niego pułapkę, bo cokolwiek Tusk by zrobił narażał się, że zdekonspiruje operację CBA.
Zdaniem
Aleksander Szczygło z BBN twierdzi, że premier od momentu otrzymania materiałów od CBA nie powinien o tej sprawie z nikim rozmawiać. - Tak, to prawda - przytaknął mu Kalisz.
Ale rozmawiał i właśnie dlatego
PiS twierdzi, że Tusk jest winien przecieku w sprawie operacji CBA, że uprzedził o niej Chlebowskiego i Drzewieckiego. Świadczyć mają o tym podsłuchane rozmowy telefoniczne.
Kalisz twierdzi, że premier już teraz powinien odwołać Drzewieckiego i Chlebowskiego. - To, co było w relacji między nimi a biznesmenami, było kompromitujące z punktu widzenia standardów, jakie powinny obowiązywać w Polsce - ocenia Kalisz - Jeśli premier tego nie zrobi, to wykaże się brakiem odwagi.
Premier zapowiedział, że decyzję o ewentualnym odwołaniu ministra sportu podejmie we wtorek.