http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Edelman: Order Orła Białego jest dla mnie przypomnieniem tych, którzy zginęli

Marek Edelman
2009-10-03, ostatnia aktualizacja 2009-10-03 00:03

Wystąpienie Marka Edelmana podczas uroczystości nadania mu Orderu Orla Białego, kwiecień 1998 r.

"Jestem trochę skrępowany. To, że tu stoję, to zbieg okoliczności. Najlepiej byłoby, gdyby nikt tu nie stał. I to, co działo się 55 lat temu, chyba najbardziej zostałoby wtedy wyrażone.

Order jest rzeczą wielką, jest pewnym symbolem. Dla mnie ten order jest w pierwszym rzędzie przypomnieniem.

Przypomnieniem 3 mln Żydów, którzy zginęli w Polsce, 350 tys. warszawiaków, którzy przeszli przez bramy na Stawkach i poszli prosto do wagonów. Jest to przypomnienie tych ponad 200 chłopców, którzy świadomie podjęli walkę w Warszawie 19 kwietnia, jest to dla mnie przypomnienie obozów - Sobiboru i Treblinki, gdzie był pierwszy zbrojny opór, jedyny w obozach koncentracyjnych.

Jest przypomnieniem Wittenberga, komendanta Żydowskiej Organizacji Bojowej w Wilnie, i tej szesnastoletniej Aśki Bik, którzy jako bojowcy dobrowolnie się oddali w ręce gestapo, bo Niemcy im obiecali, że to przedłuży życie getta wileńskiego.

Jest to również przypomnienie rzeczy przykrych, takich jak akcje wagonowe, w których ginęli ludzie, jak wydarzenia w Kielcach, w Przedborzu i w innych polskich miastach, gdzie po wojnie były pogromy. Jest przypomnieniem tych ludzi, którzy zginęli niepotrzebnie.

Jest to order dla tej ziemi polskiej, osieroconej z trzech milionów obywateli. Obywateli, którzy wnosili w życie ludzkie krasę kultury żydowskiej, która tak się splatała przez wieki z literaturą, kulturą i obyczajem polskim. To wszystko minęło i dzisiaj trzeba o tym pamiętać.

Polska przez lata nazywała się sumieniem narodów i była nim. Polscy żołnierze ginęli na różnych frontach walki za waszą i naszą wolność. Polska dzisiaj nadaje order państwowy w takiej sprawie. Ostrzega, żeby się to nie powtórzyło. Żeby nie było za późno.

Demokracja nie jest dana od Boga ani od ludzi na zawsze i trzeba cały czas o nią walczyć. Dzisiaj różne prądy nacjonalistyczne, szowinistyczne, brutalne powstają znowu i jeżeli demokracja na czas się nie opamięta, będzie źle.

A nadanie orderu państwowego przez pierwszy kraj z tej i tamtej strony oceanu, z tej i tamtej strony Morza Śródziemnego jest przypomnieniem, wezwaniem do świata demokratycznego: pamiętajcie, co wam grozi.

Pamiętajcie, byliście bierni, więcej biernym być nie można.

Żeby nie było więcej rzezi Ormian, getta warszawskiego, Kambodży, Sarajewa i Kosowa.

Właściwie to wszystko, co chciałem powiedzieć.

Chciałem wyrazić uznanie panu prezydentowi, rządowi polskiemu oraz kapitule Orderu Orła Białego. Wszystkim ludziom, którzy zmienili Polskę i sprawili, że Polska dziś jest zupełnie inna niż przed dziesięciu laty."

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':