"Jestem trochę skrępowany. To, że tu stoję, to zbieg okoliczności. Najlepiej byłoby, gdyby nikt tu nie stał. I to, co działo się 55 lat temu, chyba najbardziej zostałoby wtedy wyrażone.
Order jest rzeczą wielką, jest pewnym symbolem. Dla mnie ten order jest w pierwszym rzędzie przypomnieniem.
Przypomnieniem 3 mln Żydów, którzy zginęli w Polsce, 350 tys. warszawiaków, którzy przeszli przez bramy na Stawkach i poszli prosto do wagonów. Jest to przypomnienie tych ponad 200 chłopców, którzy świadomie podjęli walkę w Warszawie 19 kwietnia, jest to dla mnie przypomnienie obozów - Sobiboru i Treblinki, gdzie był pierwszy zbrojny opór, jedyny w obozach koncentracyjnych.
Jest przypomnieniem Wittenberga, komendanta Żydowskiej Organizacji Bojowej w Wilnie, i tej szesnastoletniej Aśki Bik, którzy jako bojowcy dobrowolnie się oddali w ręce gestapo, bo
Niemcy im obiecali, że to przedłuży życie getta wileńskiego.
Jest to również przypomnienie rzeczy przykrych, takich jak akcje wagonowe, w których ginęli ludzie, jak wydarzenia w Kielcach, w Przedborzu i w innych polskich miastach, gdzie po wojnie były pogromy. Jest przypomnieniem tych ludzi, którzy zginęli niepotrzebnie.
Jest to order dla tej ziemi polskiej, osieroconej z trzech milionów obywateli. Obywateli, którzy wnosili w życie ludzkie krasę kultury żydowskiej, która tak się splatała przez wieki z literaturą, kulturą i obyczajem polskim. To wszystko minęło i dzisiaj trzeba o tym pamiętać.
Polska przez lata nazywała się sumieniem narodów i była nim. Polscy żołnierze ginęli na różnych frontach walki za waszą i naszą wolność. Polska dzisiaj nadaje order państwowy w takiej sprawie. Ostrzega, żeby się to nie powtórzyło. Żeby nie było za późno.
Demokracja nie jest dana od Boga ani od ludzi na zawsze i trzeba cały czas o nią walczyć. Dzisiaj różne prądy nacjonalistyczne, szowinistyczne, brutalne powstają znowu i jeżeli demokracja na czas się nie opamięta, będzie źle.
A nadanie orderu państwowego przez pierwszy kraj z tej i tamtej strony oceanu, z tej i tamtej strony Morza Śródziemnego jest przypomnieniem, wezwaniem do świata demokratycznego: pamiętajcie, co wam grozi.
Pamiętajcie, byliście bierni, więcej biernym być nie można.
Żeby nie było więcej rzezi Ormian, getta warszawskiego, Kambodży, Sarajewa i Kosowa.
Właściwie to wszystko, co chciałem powiedzieć.
Chciałem wyrazić uznanie panu prezydentowi, rządowi polskiemu oraz kapitule Orderu Orła Białego. Wszystkim ludziom, którzy zmienili Polskę i sprawili, że Polska dziś jest zupełnie inna niż przed dziesięciu laty."