W 1976 roku Roman Polański przyjął zlecenie na cykl zdjęć do bożonarodzeniowego francuskiego wydania "Vogue'a". Główną modelką była Nastassia Kinski, która przypuszczalnie w hołdzie dla znajdujących się w stanie zastoju "Piratów", pojawiła się na plaży na Seszelach, uprowadzona przez śniadego pirata, oraz w innych bliżej nieokreślonych sceneriach żeglarskich. (...)
Kuszące fotografie Kinski, z którą Polański nawiązał krótki, choć namiętny romans, okazały się wielkim sukcesem. Współpraca z "Vogue" doprowadziła do poznania Geralda Azarii, redaktora naczelnego pisma "Vogue Homme". To powszechnie szanowane pismo zajmowało się nie tyle modą, ile adresowane było do mężczyzn w wieku od 21 do 45 lat, zainteresowanych przede wszystkim zdjęciami skromnie odzianych kobiet na tle egzotycznej scenerii, a także sportem, filmem, telewizją, przestępczością i alkoholem.
Ci, którzy znają dzisiejszego "Maxima" lub nieco bardziej artystyczny "FHM", mogą sobie to pismo łatwo wyobrazić. Polański powiedział Azarii, że przyjmie zlecenie na wykonanie cyklu zdjęć "kilku dorastających dziewcząt" z całego świata, aby "pokazać, jakie naprawdę są" - "zmysłowe, zadziorne i prawdziwie ludzkie". Przez "dorastające" dziewczyny reżyser rozumiał trzynasto- i czternastolatki. (...)
Henri Sera (kolega reżysera) miał "doskonałą kandydatkę" do sesji zdjęciowej Polańskiego przedstawiającej dojrzewające dziewczęta. Rok wcześniej dwaj mężczyźni byli w klubie On the Rocks przy Sunset Strip, gdzie poznali ładną, trzydziestokilkuletnią kobietę, imieniem Susan, która powiedziała im, że pragnie zostać aktorką (...) W trakcie rozmowy Sera dowiedział się, że kobieta ma dwie córki. Sam spotykał się z jedną z nich i zasugerował, by zdjęcia młodszej ukazało się w wydaniu "Vogue'a".
Dziewczyna nazywała się Samantha Jane Gailey i miała trzynaście lat (...) W podobnym klimacie jedenastoletnia aktorka Eva Ionesco, którą Polański obsadził w "Lokatorze", uświetniła strony włoskiego wydania "Playboya", a zdjęcia, o których mowa, zostały wykonane przez matkę dziewczyny.
W międzyczasie w innym magazynie ilustrowanym - "Vogue Beauté", pod koniec 1976 r. zamieszczono erotyczne zdjęcia czternastoletniej Doushki Petit. Bardzo szybko numer ten stał się najbardziej popularny w całej historii tego pisma.
W Wielkiej Brytanii w czasopismach tak różnorodnych, jak "Tatler" i "Penthouse", panowała nieprzemijająca moda, która osiągnęła apogeum w latach 70., na zamieszczanie zdjęć kilkunastoletnich dziewcząt w różnych, raczej "nietypowych" szkolnych mundurkach.
Nawet dostojni redaktorzy "Life'u" uznali za właściwe opublikowanie w jednym z numerów pisma obszernego, bogato ilustrowanego artykułu na temat popularności "nimfetek". Chociaż niektóre lub wszystkie ze wspomnianych przedsięwzięć wydawały się podejrzane, usprawiedliwiały twierdzenie Polańskiego, że artystyczna strona zadania, które otrzymał pd Azarii, nie była "niczym nowym".
Źródło: Gazeta Wyborcza