Już po ósmej rano nowy p.o. prezesa Bogusław Szwedo (z rekomendacji PiS) bez problemu wszedł do gmachu na Woronicza. Odwołany prezes Piotr Farfał się nie pojawił, choć wcześniej miał zaplanowane spotkanie z dyrektorami. Zamiast tego przed 10-tą przesłał do pracowników maila. Przyznał, że "dobiegł jego czas w TVP" i życzył im "powodzenia". - Decyzja sądu jest jaka jest. Ja się jej podporządkuję - oznajmił.
Decyzja KRS zapadła w środę po południu, ale dopiero w czwartek rano sąd wyjaśnił co miał na myśli. W pierwotnej decyzji KRS wpisał jako nowego p.o. prezesa Bogusława Szwedo, ale - prawdopodobnie przez przeoczenie - nie wykreśli Farfała. Wyglądało więc na to, że TVP ma dwóch p.o. prezesa.
Od czwartku TVP zarządza dwuosobowy tymczasowy zarząd: Szwedo jako p.o. prezesa i Małgorzata Wiśnicka-Hińcza (z rekomendacji lewicy). Rada nadzorcza delegowała ich do zarządu na trzy miesiące - do 19 grudnia.
Razem z Farfałem odwołani zostali też trzej PiS-owscy prezesi: Andrzej Urbański, Sławomir Siwek i Marcin Bochenek. To koniec rządów na Woronicza koalicji PiS-LPR-
Samoobrona, która ponad trzy lata podzieliła między siebie media publiczne. W jej miejsce mamy nową egzotyczną koalicję
SLD-PiS.
Teraz nowy zarząd przegląda dokumenty, by zorientować się, jakie decyzje podjął Farfał, które są wątpliwe, ile kosztowały spółkę (np. ekspertyzy prawne, które Farfał zamawiał, by się bronić przed odwołaniem).
Nowy zarząd rozmawia też z dyrektorami, by zorientować się, jaka jest sytuacja spółki. Przypomnijmy, że choć Farfał został odwołany 19 września, to nadal urzędował na Woronicza i nie wpuszczał do gmachu nowego prezesa. Także rada nadzorcza nie mogła pracować w TVP. Wiec do dziś ani rada nadzorcza ani zarząd nie mieli wglądu w dokumenty spółki.
Jak się podzielą? Rada nadzorcza już rozpisała konkurs na nowy 3-osobowy zarząd. Ale nieoficjalnie mówi się, że nowa medialna koalicja już podzieliła się wpływami w mediach publicznych.
I tak, PiS miałby dostać prezesa TVP i szefa Jedynki (I Programu TVP) a także radiową Trójkę. Lewica zaś: prezesa Polskiego Radia, szefa I Programu PR i telewizyjną Dwójkę.
Te plany ujawnił w Newsweeku Maciej Łętowski (za rządów PiS szef Informacyjnej Agencji Radiowej, teraz prawicowy publicysta). Z jego informacji wynika, że szansę na fotel prezesa Polskiego Radia ma Andrzej Siezieniewski (kierował radiem, gdy rządziła lewica), dyrektorem radiowej Jedynki miałby zostać Ryszard Hińcza (za Siezieniewskiego był szefem Informacyjnej Agencji Radiowej, teraz jego żona zasiada w radzie nadzorczej TVP).
Prezesem TVP miałby rządzić Janusz Pietkiewicz (b. dyrektor Teatru Wielkiego, podobno jego najbardziej zagorzałym zwolennikiem jest prezydent Lech Kaczyński, bo razem pracowali w stołecznym ratuszu). Dyrektorem telewizyjnej Jedynki miałby zostać Krzysztof Czabański (do niedawna prezes
radia z rekomendacji PiS), a Krzysztof Skowroński, popierany przez PiS, miałby wrócić do radiowej "Trójki" (wrócić, bo w marcu został z tej posady zwolniony).
Kim jest Bogusław Szwedo Rocznik 1958. Ma dyplom inżyniera, ukończył w 1983 r. Politechnikę Rzeszowską. Jeszcze jako student redagował w 1981 r. "Biuletyn informacyjny" rzeszowskiej "S". Potem był nauczycielem w Tarnobrzegu. W 1992 r. założył prywatne Radio Leliwa w Tarnobrzegu. W 1998 r. ukończył kurs dla członków rad nadzorczych i
studia podyplomowe w krakowskiej Akademii Ekonomicznej. Z zamiłowania jest historykiem. według Wikipedii napisał trzy książki.
- "Zawsze w pierwszej linii. Kapłani odznaczeni Orderem Virtuti Militari 1914-1921 i 1939-1945" (rok wydania 2004, Wydawnictwo Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego, Oficyna Wydawnicza Rytm).
- "Tarnobrzeg 1593-1993" (redakcja, rok wydania 1993, Tarnobrzeskie Zeszyty Historyczne, ISSN 1425-218X; nr 6, Tarnobrzeskie Towarzystwo Historyczne).
- "Kawalerowie Virtuti Militari ziemi tarnobrzeskiej" (2001, Wydawnictwo Diecezjalne, Tarnobrzeg, Sandomierz).
Według "Polityki" przedmowę do książki o kapelanach wojskowych napisał abp Sławoj Leszek Głódź, a podziękowania Papież
Jan Paweł II.
Przygoda Szwedo z TVP zaczęła się na początku 2007 r. gdy z rekomendacji PiS wszedł do rady nadzorczej TVP. Jak pisze "Polityka", trafił do rady, bo jego przyjaciele z Tarnobrzega są przyjaciółmi Elżbiety Kruk, która w 2007 r. kierowała Krajową Radą Radiofonii i Telewizji.
Zanim Szwedo trafił do TVP miał własne radio Leliwa (teraz akcje mają jego córki). Założył je 1992 w rodzinnym Tarnobrzegu. Szwedo przyznaje, że ma prawicowe poglądy. Był związany z "Solidarnością" (pisał w "Biuletynie informacyjnym" rzeszowskiej S).