http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

O pingwinie, który miał dwóch tatusiów

Dorota Karaś, Gdańsk
2009-10-01, ostatnia aktualizacja 2009-10-01 01:56

Młodzież Wszechpolska chce zablokować promocję pierwszej w Polsce książce dla dzieci poruszającej temat homoseksualizmu.

Okładka angielskojęzycznego wydania
Fot. AP
Okładka angielskojęzycznego wydania "Z Tangiem jest nas troje"
Jedna ze stron książki ''Z Tango jest nas troje''
Jedna ze stron książki ''Z Tango jest nas troje''

Czekamy na Wasze listy: listydogazety@gazeta.pl



"Z Tango jest nas troje" - autorstwa Petera Parnella i Justina Richardsona z ilustracjami Henry'ego Cole'a - w USA ukazała się cztery lata temu. W Polsce przed kilkoma dniami. Pierwsza promocja książki odbędzie się w piątek w gdańskim Centrum Zabaw Twórczych "Edward". Na co dzień w ośrodku są zajęcia edukacyjne dla dzieci. Działa niepubliczne przedszkole. Jutro ma być głośne czytanie tekstu, prezentacja fragmentów z rzutnika i warsztaty plastyczne.

Dlatego prezes okręgu pomorskiego Młodzieży Wszechpolskiej Paweł Oleksik napisał m.in. do Centrum: "To oburzające, że chcecie wykorzystać (...) prowadzone przez was przedszkole do deprawowania powierzonych wam przez rodziców dzieci".

Przyznaje, że nie miał jeszcze okazji przeczytać książki. - A protestujemy, bo nie można, korzystając z kolorowych książeczek, forsować swoich poglądów wśród dzieci - mówi Oleksik. - To próba przedstawienia tego, co nie jest normalne, jako normy.

Książkę wydał w Polsce Robert Biedroń z Kampanii przeciw Homofobii. - Pod wpływem Jana Pospieszalskiego - mówi Biedroń. - W jednym z programów pokazywał jej amerykańską wersję jako przykład deprawacji, do której dochodzi w Stanach Zjednoczonych. Sprowadziłem książkę. Okazało się, że to piękna i prawdziwa historia o tolerancji. Opowiada nie o seksie, lecz o tym, że świat jest różnorodny.

Młodzież Wszechpolska nie planuje żadnych akcji pod centrum Edward. Wszechpolacy zamierzają się pojawić na wieczornej debacie na temat homoseksualizmu na Uniwersytecie Gdańskim.

Psycholog kliniczny Karina Węgielnik uważa, że to rodzice powinni decydować, w jakim wieku czytać dzieciom książki na takie tematy: - Jeśli dziecko samo zadaje pytania lub interesuje się sprawą, bo np. zobaczy na ulicy parę całujących się mężczyzn, to jak najbardziej należy z nim rozmawiać. Można popatrzeć na tę książkę jak na każdą inną lekturę o inności. To od rodziców zależy, kiedy zaczną tłumaczyć, że są dzieci innych ras lub jeżdżące na wózku inwalidzkim.

Książka "Z Tango jest nas troje" oparta jest na prawdziwej historii pingwinów maskowych z nowojorskiego zoo. Opowiada o Royu i Silo, którzy upodobali sobie swoje towarzystwo, a po pewnym czasie próbowali założyć gniazdo. Gdy próba wysiadywania kamienia zakończyła się niepowodzeniem, opiekunowie postanowili im pomóc. Podrzucili pingwinom jajko, którego nie chciała wysiedzieć inna para. W ten sposób wykluła się Tango - "pierwszy pingwin w zoo, który miał dwóch tatusiów".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':