http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Farfał chyba jednak odwołany, mimo pomyłki sądu

knysz
2009-09-30, ostatnia aktualizacja 2009-10-01 08:55

Piotr Farfał
Piotr Farfał
Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Sąd wpisał do rejestru Bogusława Szwedo, nie wykreślając z niego Piotra Farfała. Prawnicy zastanawiają się, czy sąd się nie pomylił. Wszystko wyjaśni się w czwartek rano. Jeśli okaże się, że to był błąd, wtedy Szwedo ostatecznie staje na czele TVP, a PiS z SLD przejmują władzę w telewizji. Farfał opuszcza biuro na Woronicza.

Jak poinformowała "Gazetę Wyborczą" Katarzyna Żuchowicz z KRS, sąd wpisał do rejestru nową radę nadzorczą (tę w której zasiadają ludzie SLD i PiS-u).

A potem zrobił coś niezrozumiałego: wpisał jako członków zarządu Bogusława Szwedo i Małgorzatę Wiśnicką-Hińcza, ale nie wykreślił starego zarządu, czyli Farfała, Andrzeja Urbańskiego, Sławomira Siwka i Marcina Bochenka (ta ostatnia trójka jest zawieszona).

- Zatem wedle wpisu do KRS mamy dziś i p.o. prezesa Piotra Farfała, i delegowanego tymczasowo do zarządu jako wykonującego obowiązki prezesa Bogusława Szwedo - mówi Żuchowicz z biura prasowego KRS.

- To nielogiczne - mówi "Gazecie" Szwedo - bo przecież ja i pani Hińcza zostaliśmy przez radę nadzorczą delegowani na miejsce odwołanego zarządu. Skoro zarząd nie został odwołany, skoro Farfał nadal jest prezesem, to jak ja mogę być delegowany na jego miejsce?!

Rzeczywiście decyzja KRS jest niekonsekwenta. Wygląda tak, jakby sąd uwzględnił tylko jedną decyzję rady nadzorczej: o powołaniu Szwedo, a nie o odwołaniu Farfała.

Czy to możliwe?

Rzecznik sądu okręgowego sędzia Wojciech Małek: - Dopóki nie zobaczę postanowień sądu, nie mogę nic powiedzieć. Proszę poczekać do czwartku.

Ale KRS podjął wczoraj jeszcze jedną decyzję: odrzucił wniosek Farfała i ministra skarbu Aleksandra Grada o dopuszczenie ich do postępowania rejestracyjnego. I - co ciekawe - w uzasadnieniu tej decyzji Farfała nazywa "odwołanym prezesem zarządu".

Jak to wyjaśnić?!

Sędzia Małek: - Nic więcej nie mogę powiedzieć. Proszę poczekać do czwartku.

I stanowczo odmówił, by skontaktować się z sędzią, który wydał to postanowienie, by wyjaśnić, jak rozumieć tę decyzję, czyli kto naprawdę rządzi w TVP.

Mec. Jarosław Chałas, pełnomocnik nowego zarządu: - Nie rozumiem tego postanowienia. Zresztą jeszcze go nie dostaliśmy. Może wkradł się tam jakiś błąd?

Być może sąd popełnił błąd w tekście postanowienia i pominął słowo "wykreślić" przy nazwisku Farfała? - pytamy sędziego Małka.

- Nic więcej nie mogę powiedzieć. Proszę poczekać do czwartku.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':