http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Farfał Gradem postoi

Rozmawiała Agnieszka Kublik
2009-09-30, ostatnia aktualizacja 2009-09-30 16:35

Piotr Farfał
Piotr Farfał
Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Piotr Farfał, odwołany przez nową radę nadzorczą szef TVP, jeszcze długie tygodnie może porządzić w telewizji publicznej dzięki kolejnej sztuczce prawnej ministra skarbu Aleksandra Grada. Minister zażądał od KRS dopuszczenia do procesu rejestracji nowych władz spółki. Sędzia Wojciech Małek tłumaczy dlaczego stwarza to możliwość przeciągania prac sądu, który ma ustalić kto rządzi w TVP.

Do siedmu razy sztuka? Jak minister Grad siedem razy Farfała ratował - analiza Agnieszki Kublik



W Krajowym Rejestrze Sądowym trwa postępowanie o wpisanie do rejestru nowego zarządu spółki TVP S.A. W praktyce sąd rozstrzygnie czy nowa rada nadzorcza (powołana przez PiS i SLD) miała prawo odwołać p.o. prezesa Piotra Farfała i mianować swojego człowieka - Bogusława Szwedo. Spółka jest sparaliżowana, nie wiadomo, kto w jej imieniu ma podpisywać dokumenty. Farfał nie wpuszcza do TVP ani nowej rady nadzorczej ani powołanego przez nią zarządu. A końca postępowania w KRS nie widać. Sędzia Wojciech Małek, rzecznik warszawskiego sądu okręgowego tłumaczy "Gazecie Wyborczej, dlaczego tak się dzieje.

Agnieszka Kublik: Kiedy KRS zadecyduje, kto jest prezesem TVP?

Sędzia Wojciech Małek, rzecznik warszawskiego sądu okręgowego: - Na razie sędzia musi rozpatrzyć wniosek ministra Aleksandra Grada o dopuszczenie do tego postępowania rejestracyjnego.

A jak ministra dopuści, to będzie mógł on składać nowe wnioski, wnosić o nowe opinie prawne, świadków ...

- Tak, będzie miał takie prawo.

To przedłuży postępowanie.

- Tak. I przypominam jeszcze, że w sądzie cywilnym są pozwy o unieważnienie wyboru rady nadzorczej TVP. Czeka nas cywilny proces. Więc jeszcze się będzie działo.

I jeszcze toczy się kolejne postępowanie w sądzie gospodarczym na wniosek nowopowołanego prezesa (Bogusława Szwedo) by Farfał opuścił gmach na Woronicza.

- Mam nadzieję, że w tej sprawie decyzja sądu będzie w tym tygodniu.

Czy KRS z rejestracją władz spółki musi czekać na rozstrzygnięcie w sprawie tamtych pozwów?

- Nie.

Więc o tym, kto jest legalnym prezesem TVP dowiemy się, kiedy będzie decyzja KRS, czy rejestrze zostaje Farfał czy też należy tam wpisać Szwedo?

- Tak. Bo wtedy w KRS będą wpisane obecne władze spółki.

A jeśli KRS uzna, że to nie Farfał, a Szwedo jest prezesem, a Farfał mimo to gmachu na Woronicza nie opuści, bo - jak już zapowiedział - poczeka na prawomocne zakończenie procesów cywilnych?

- To pewnie sąd cywilny będzie musiał w tej sprawie wydać orzeczenie.

Oj, to znów będą nowe kruczki prawne, by to wszystko przedłużyć.

- Z tego prawnicy żyją.

W KRS jest jeszcze jeden wniosek zarządu TVP - o wykreślenie z rejestru członka rady nadzorczej prof. Ewy Nowińskiej [skierowana do rady przez ministra skarbu, zrezygnowała bo - jak mówila - nie chce brać udziała w politycznej rozgrywce w TVP]. Podpisał się pod nim Farfał. KRS wniosek odrzucił, bo nie ma tam podpisu "aktualnego zarządu". Czy to sygnał, że dla KRS legalnym prezesem nie jest Farfał a Szwedo?

- Nie. 19 września rada nadzorcza TVP odwołała pana Farfała. Sąd ma uchwalę rady nadzorczej, więc pyta, jakie Piotr Farfał ma prawo, by w takiej sytuacji występować w imieniu spółki.

Ale przecież wedle wpisu w KRS, to właśnie Farfał pelni obowiązki prezesa, a nie Bogusław Szwedo.

- Sąd doskonale o tym wie. Ale wie też, że rada nadzorcza podjęła uchwalę o jego odwołaniu. Nie liczy się więc wpis w KRS, a uchwała rady. Bo wiadomo, że wpis w KRS jest zawsze późniejszy niż decyzja rady o odwołaniu prezesa. Tej decyzji żaden sąd nie zakwestionował, więc jest legalna. A zatem to nie Farfał powinien występować do sądu o wykreślenie prof. Nowińskiej. Chyba, że przedstawi dowód, że ma do tego prawo.

Jaki? Co to może być?

- To jego sprawa. Sąd nie jest od tego, by mu to podpowiadać. Nie ma prawa odwołać się od tej decyzji, na wyjaśnienia ma 7 dni.

Czy wykreślanie z rejestru prof. Nowińskiej nie zablokuje wpisania do rejestru nowej rady nadzorczej i nowego zarządu?

- Nie. To dwa różne postępowania.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':