Do siedmu razy sztuka? Jak minister Grad siedem razy Farfała ratował - analiza Agnieszki Kublik
W Krajowym Rejestrze Sądowym trwa postępowanie o wpisanie do rejestru nowego zarządu spółki
TVP S.A. W praktyce sąd rozstrzygnie czy nowa rada nadzorcza (powołana przez
PiS i
SLD) miała prawo odwołać p.o. prezesa Piotra Farfała i mianować swojego człowieka - Bogusława Szwedo. Spółka jest sparaliżowana, nie wiadomo, kto w jej imieniu ma podpisywać dokumenty. Farfał nie wpuszcza do TVP ani nowej rady nadzorczej ani powołanego przez nią zarządu. A końca postępowania w KRS nie widać. Sędzia Wojciech Małek, rzecznik warszawskiego sądu okręgowego tłumaczy "Gazecie Wyborczej, dlaczego tak się dzieje.
Agnieszka Kublik: Kiedy KRS zadecyduje, kto jest prezesem TVP? Sędzia Wojciech Małek, rzecznik warszawskiego sądu okręgowego: - Na razie sędzia musi rozpatrzyć wniosek ministra Aleksandra Grada o dopuszczenie do tego postępowania rejestracyjnego.
A jak ministra dopuści, to będzie mógł on składać nowe wnioski, wnosić o nowe opinie prawne, świadków ... - Tak, będzie miał takie prawo.
To przedłuży postępowanie. - Tak. I przypominam jeszcze, że w sądzie cywilnym są pozwy o unieważnienie wyboru rady nadzorczej TVP. Czeka nas cywilny proces. Więc jeszcze się będzie działo.
I jeszcze toczy się kolejne postępowanie w sądzie gospodarczym na wniosek nowopowołanego prezesa (Bogusława Szwedo) by Farfał opuścił gmach na Woronicza. - Mam nadzieję, że w tej sprawie decyzja sądu będzie w tym tygodniu.
Czy KRS z rejestracją władz spółki musi czekać na rozstrzygnięcie w sprawie tamtych pozwów? - Nie.
Więc o tym, kto jest legalnym prezesem TVP dowiemy się, kiedy będzie decyzja KRS, czy rejestrze zostaje Farfał czy też należy tam wpisać Szwedo? - Tak. Bo wtedy w KRS będą wpisane obecne władze spółki.
A jeśli KRS uzna, że to nie Farfał, a Szwedo jest prezesem, a Farfał mimo to gmachu na Woronicza nie opuści, bo - jak już zapowiedział - poczeka na prawomocne zakończenie procesów cywilnych? - To pewnie sąd cywilny będzie musiał w tej sprawie wydać orzeczenie.
Oj, to znów będą nowe kruczki prawne, by to wszystko przedłużyć. - Z tego prawnicy żyją.
W KRS jest jeszcze jeden wniosek zarządu TVP - o wykreślenie z rejestru członka rady nadzorczej prof. Ewy Nowińskiej [skierowana do rady przez ministra skarbu, zrezygnowała bo - jak mówila - nie chce brać udziała w politycznej rozgrywce w TVP]. Podpisał się pod nim Farfał. KRS wniosek odrzucił, bo nie ma tam podpisu "aktualnego zarządu". Czy to sygnał, że dla KRS legalnym prezesem nie jest Farfał a Szwedo? - Nie. 19 września rada nadzorcza TVP odwołała pana Farfała. Sąd ma uchwalę rady nadzorczej, więc pyta, jakie
Piotr Farfał ma prawo, by w takiej sytuacji występować w imieniu spółki.
Ale przecież wedle wpisu w KRS, to właśnie Farfał pelni obowiązki prezesa, a nie Bogusław Szwedo. - Sąd doskonale o tym wie. Ale wie też, że rada nadzorcza podjęła uchwalę o jego odwołaniu. Nie liczy się więc wpis w KRS, a uchwała rady. Bo wiadomo, że wpis w KRS jest zawsze późniejszy niż decyzja rady o odwołaniu prezesa. Tej decyzji żaden sąd nie zakwestionował, więc jest legalna. A zatem to nie Farfał powinien występować do sądu o wykreślenie prof. Nowińskiej. Chyba, że przedstawi dowód, że ma do tego prawo.
Jaki? Co to może być? - To jego sprawa. Sąd nie jest od tego, by mu to podpowiadać. Nie ma prawa odwołać się od tej decyzji, na wyjaśnienia ma 7 dni.
Czy wykreślanie z rejestru prof. Nowińskiej nie zablokuje wpisania do rejestru nowej rady nadzorczej i nowego zarządu? - Nie. To dwa różne postępowania.