http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Publicysta katolicki o wyroku ws. Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" i oświadczeniu biskupów

Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny miesięcznika "Więź"
2009-09-26, ostatnia aktualizacja 2009-09-25 22:27

Komentarza wymaga wciąż raczej sam wysoce kontrowersyjny wyrok, a nie stanowisko Episkopatu. Notabene, trudno ów wyrok komentować, bo moim zdaniem jego ustne uzasadnienie jest miejscami sprzeczne z jego sentencją.

Jeśli jednak mam komentować reakcję Episkopatu, to uważam, że nie mogła być inna i jest zasadniczo słuszna. Twierdzę tak, gdyż istnieją poważne powody, by traktować ten wyrok - jak napisało prezydium KEP - jako próbę "ograniczenia praw Kościoła do moralnej oceny postaw ludzkich".

Wystarczy przeczytać choćby słowa prawnika, który prowadził sprawę pani Tysiąc w sądzie. Dr Marcin Górski wyraźnie twierdzi, że "nie chodziło przecież wyłącznie (...) o naruszenie dóbr osobistych powódki, ale również o pokazanie, że istnieje problem stosowanej przez Kościół mowy nienawiści wobec kobiet". Celem nie był tylko "Gość Niedzielny"...

Biskupi bardzo słusznie napisali, że potępiając grzech i zło, "Kościół nigdy nie przekreśla człowieka". To ważne przypomnienie dla tych katolików, którzy w ferworze polemik po wyroku czasem posuwali się zbyt daleko. Nie można potępiać osoby - nieszczęśliwej kobiety, która pozwoliła się wykorzystać w walce ideologicznej.

"Bohaterka" podobnego precedensowego wyroku w USA dziś jest gorącą obrończynią życia poczętego, a po latach przyznała, że kłamała, mówiąc, iż jej ciąża była owocem gwałtu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 76 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':