http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pożegnanie Barbary Skargi w "Gazecie"

jhp
2009-09-25, ostatnia aktualizacja 2009-09-25 20:43

Adam Michnik i redaktor naczelny
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Adam Michnik i redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" ks. Adam Boniecki na...
- Chciałbym, by Barbara Skarga, patrząc z nieba, była zadowolona, by widziała naszą mądrą radość z tego, że była z nami - mówił w piątek wieczorem, po pogrzebie prof. Barbary Skargi, Adam Michnik. W redakcji "Gazety" uczciliśmy pamięć pierwszej damy polskiej filozofii

- Była wzorem praw moralnych, przenosząc na język filozofii doświadczenie życia. Pisała wysokiej próby eseje, za którymi stała prawda, nigdy fałsz - wspominał naczelny "Gazety". - Prof. Tazbir chwalił kiedyś jej kuchnię. Jeśli Lenin mówił, że krajem powinna rządzić kucharka, to chciałbym żyć w państwie, w którym rządziłaby taka kucharka!

- Oddaję hołd tej wybitnej postaci, której życie świadczyło, że walka o wolność, walka o przeżycie w warunkach okrucieństwa, walka z sobą i przebaczenie oprawcom oraz wierność ojczyźnie mają sens - mówił ambasador Francji Francois Barry Delongchamps, który dwa lata temu wręczał prof. Skardze Narodowy Order Komandora Zasługi.

Magdalena Środa natomiast prostowała: - Jestem przedstawiana jako uczennica i przyjaciółka Barbary Skargi. Nie byłam jej uczennicą - potwornie się jej bałam, a do seminarium dołączyłam bardzo późno. Nie byłam też jej przyjaciółką, bo nasze relacje nie były partnerskie. Ona była dla mnie autorytetem. Zawsze zamknięta, dopiero pod koniec zaczęła mówić o sobie. Wcześniej była pomnikiem, czystym intelektem. Szkoda, że nie dostanie drugiego życia, bardziej "na luzie".

Również Jacek Bocheński wspominał, że się bał: - Zwłaszcza jej groźnego wyrazu twarzy. Dopiero potem zobaczyłem, że kryje się za nim ciepło i serdeczność. Zapytałem ją, czy nie zechciałaby dołączyć do Pen Clubu. A ona na to: "Do Pen Clubu? Czy pan myśli, że się nadaję?" Taka była skromna. Kilka dni potem została przyjęta, wkrótce weszła w skład zarządu.

- Magdalena Środa mówiła, że bała się mojej siostry. Ja się jej bałem przez 80 lat - przyznał Edward Skarga. - Choć nie znam się na filozofii, siostra wysyłała mi swoje książki, a potem z nich przepytywała! Czuję, ze jestem spowinowacony z filozofią.

Prof. Skargę wspominali jej uczniowie i przyjaciele, ludzie ze świata nauki i kultury, m.in. prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Piotr Węgleński, b. rektor, Ewa Matuszczyk, prof. Zbigniew Ogonowski, Teresa Torańska, Małgorzata Kowalska, Jerzy Illg, Marcin Romanowicz i ks. Adam Boniecki.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':