http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wizerunek Polaka za granicą: Jak nas widzą, tak nas piszą?

Aleksandra Pezda
2009-09-26, ostatnia aktualizacja 2010-08-13 01:22

Polak rzetelny, zdolny, pracowity. Czy to możliwe? Tak, na emigracji w Niemczech.

Piotr Adamski, model agencji Mango, jako polski hydraulik
Fot. Polska Izba Turystyki we Francji
Piotr Adamski, model agencji Mango, jako polski hydraulik
Najmłodsza emigracja poprawiła wizerunek Polaka za granicą. W zapomnienie odszedł stereotyp Polaka złodzieja, kombinatora i pijaka. Zastąpił go... rzetelny pracownik do wszystkiego. Tak w każdym razie widzą nas - tuż przed oraz po wstąpieniu do UE - niemieckie gazety. Zarówno poważne, opiniotwórcze dzienniki, jak i tabloidy. Sprawdzili to naukowcy z Instytutu Spraw Publicznych, który wczoraj ogłosił wyniki raportu "Wizerunek imigrantów a integracja".

Niemiecka prasa najczęściej przedstawia polskich pracowników jako ludzi młodych, pracowitych i rzetelnych. Niemcy doceniają ich wytrwałość, podoba im się, że Polacy zarabiają u nich pieniądze po to, żeby sobie wybudować lepszy dom, otworzyć własną firmę oraz zapewnić dzieciom dobrą edukację.

Mimo że w większości pracujemy tam nielegalnie, bo Niemcy nie otworzyły dla nas całkowicie rynku pracy, dla gospodarki też wydajemy się być niezbędni, wręcz pożądani. Dlaczego?

- Bo zajmujemy miejsca pracy, które i tak nie pociągają Niemców. Ci wolą wziąć zasiłek i nic nie robić, zamiast uciążliwie zbierać na polu truskawki - mówi politolog dr Agnieszka Łada, jedna z autorek raportu.

Polacy w Niemczech głównie sprzątają, opiekują się osobami starszymi, pracują w rolnictwie i na budowach. I to o tej części naszej emigracji pisze najczęściej niemiecka prasa, rzadziej o pracownikach z wysokimi kwalifikacjami, jak lekarze czy pielęgniarki. W artykułach chwali się "sprawne polskie ręce" w rolnictwie albo "zaangażowanie i ludzkie ciepło" w opiece nad starszymi osobami. Autorzy nierzadko domagają się otwarcia rynku pracy dla Polaków, żeby umożliwić wykonywanie tych zajęć legalnie.

Niemiecka prasa nie kryje, że Polacy nie mają tam lekkich zajęć i muszą być przygotowani na niewygody. - Aż tak pozytywny obraz polskiego pracownika to dla nas niespodzianka, chociaż zmiana nastawienia wobec Polaków na emigracji widoczna była już w naszych badaniach sprzed kilku lat - mówi Justyna Frelak, kierownik Programu Migracji i Polityki Wschodniej w ISP.

Podobne opinie na temat polskich emigrantów znaleźli badacze z ISP w prasie brytyjskiej w badaniach z ubiegłego roku. Były zaskakująco pozytywne. Bohaterowie artykułów to najczęściej dynamiczni ludzie, którzy szybko uczą się angielskiego, chętnie się integrują i wiedzą, jak walczyć o swoje. Ale były też artykuły, które przedstawiały Polaków jako kłusowników "polujących na karpie w stawach", pijaczków i rasistów.

- Teksty o negatywnej wymowie pojawiały się w prasie brukowej. Najwięcej było o fali emigracji z Polski. Ale były wymierzone w brytyjski rząd, a nie skierowane przeciw Polakom - mówi Frelak.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12
  • 1
  • 1
  • 62 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    49 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':