http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jest zarzut dla Weroniki M.- P.

w,pap
2009-09-25, ostatnia aktualizacja 2009-09-25 14:43

Adwokat zatrzymanej przez CBA aktorki chce by zastosowano wobec niej poręczenie majątkowe

Weronika M.-P.
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Weronika M.-P.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła Weronice M.-P. zarzut powoływania się na wpływy oraz żądania i wzięcia łapówki w zamian za pośredniczenie w korzystnym rozstrzygnięciu procesu prywatyzacyjnego Wydawnictw Naukowo-Technicznych. Grozi jej do ośmiu lat więzienia.

Weronika M.P. - bizneswoman i gwiazda programów telewizyjnych została zatrzymana w środę przez CBA, zaraz po tym jak przyjęła 100 tys. zł. Kilka godzin później agenci Biura zatrzymali Bogusława S.- prezesa WNT. Jak poinformował rzecznik prokuratury Mateusz Martyniuk, Weronika M.- P. miała w sumie zażądać 450 tys. zł. 100 tysięcy było pierwszą transzą.

Prezesowi S. również postawiono zarzut korupcji.

Warszawska prokuratura okręgowa zdecydowała, że będzie żądać aresztu dla zatrzymanej. Sąd dostał właśnie wniosek w tej sprawie. Teraz ma 24 godziny na orzeczenie czy zgadza się na areszt czy też - jak chcą adwokaci zatrzymanej, przyjmie poręczenie majątkowe.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':