http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"W Katyniu stracono zbrodniarzy"

Wacław Radziwinowicz
2009-09-25, ostatnia aktualizacja 2009-09-25 09:42

Niezwykle skandaliczny nawet na tle antypolskiej nagonki, która trwa w mediach rosyjskich, tekst publikuje "Niezawisimoje Wojenneje Obozrenje", piątkowy dodatek do "Niezawisimoj Gaziety". Aleksandr Szirokorad w artykule "Kto jest pochowany w grobach w pobliżu uroczyska Kozie Góry" zapewnia, że ofiary Katynia to przestępcy i wrogowie gorsi od hitlerowców.

Wacław Radziwinowicz
fot. Agencja Gazeta
Wacław Radziwinowicz
ZOBACZ TAKŻE
Autor, który najwyraźniej jest na bakier z historią, przypomina poszlaki wskazujące na to, że oficerów polskich zabitych w Katyniu zamordowali Niemcy. Zacisnąwszy zęby godzi się jednak z wersją, że padli oni z rąk NKWD.

Szirokorad przypomina, że kilka kilometrów od mogił Polaków znajduje się cmentarz 5 tys. żołnierzy Wehrmachtu poległych w tej okolicy w czasie II wojny światowej. Wielu Niemców, żołnierzy "wrogiej armii" wprawdzie "zabijało i gwałciło ludność cywilną", ale tak naprawdę to Polacy byli "najgorszymi wrogami Rosji".

Niemcy, jak wywodzi autor, "przyszli na Smoleńszczyznę z mieczem tylko raz", a lista zbrodni polskich jest długa. "Ilu z zabitych oficerów osobiście brało udział w agresji na ziemie smoleńskie i kijowskie w latach 1918-1920, ilu osobiście zabijało radzieckich jeńców w latach 1920-1921, kto z nich uczestniczył w ekspedycjach karnych przeciw chłopom ukraińskim na zajętych w 1920 terytoriach Rosji? I w końcu - ilu panów wspólnie z Niemcami w 1938 roku weszło do Czechosłowacji i dokonało aneksji obwodu cieszyńskiego? Jestem gotów się założyć, że każdy ze straconych brał udział w co najmniej jednej z tych zbrodni" - rzuca wyzwanie Polakom, a przede wszystkim krewnym pomordowanych w 1940 roku przez NKWD Szirokorad.

Publicysta oskarża jeszcze Polskę o to, że szykowała broń chemiczną do ataku na ZSRR, więc dowódcy polscy powinni być oskarżeni i skazani za zbrodnię wojenną. I dodaje jeszcze, że najbardziej "skrywaną dziś tajemnicą Warszawy" jest prawda o "setkach tysięcy Polaków", którzy "dobrowolnie poszli służyć Hitlerowi".

Takiego wybryku nie możemy puścić mimo uszu. Rodziny ofiar Katynia powinny domagać się przeprosin. A jeśli przeprosin nie będzie, oddać sprawę do sądu. Niech Szirokorad i redakcja udowodnią, że "każdy" z pochowanych w dołach śmierci pod Smoleńskiem był "zbrodniarzem".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    31 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':