http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zrzutka na Lechię Gdańsk za transparent o 17 września

Maciej Sandecki, Gdańsk, Dominik Uhlig
2009-09-25, ostatnia aktualizacja 2010-08-13 01:15

Kibice włączyli się do trwającej w Polsce debaty historycznej
Kibice włączyli się do trwającej w Polsce debaty historycznej
Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta

PiS zaczął zbiórkę pieniędzy na karę za transparent wywieszony przez kibiców. Włączyła się też PO. - Niech działacze piłkarscy udławią się tymi 5 tys. zł - mówił w Sejmie europoseł PiS Jacek Kurski.

Lechia Gdańsk została ukarana przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA za to, że w czasie meczu z Wisłą Kraków kibice wywiesili transparent "17.09.1939 - czwarty rozbiór Polski" z rysunkiem symbolu sierpa i młota w znaku zakazu. Karę nałożono... 17 września.

Decyzja zbulwersowała gdańskich polityków i samorządowców. - Sejm pisze w uchwale, że doszło do czwartego rozbioru Polski, a władze piłkarskie karzą za takie określenie kibiców - mówił nam wczoraj jeden z posłów PiS.

Europoseł PiS Jacek Kurski zorganizował wczoraj w Sejmie konferencję: - Kibice mają prawo do wyrażania uczuć patriotycznych. Cenzurowanie, karanie Lechii Gdańsk czy jakiegokolwiek innego klubu za wyrażanie uczuć patriotycznych i historycznej prawdy jest niewyobrażalnym skandalem - mówił.

Później zaapelował do "wszystkich ludzi dobrej woli" o zebranie 5 tys. zł na karę i w biało-zielonym szaliku Lechii wyruszył ze szklanym wazonem przez sejmowe korytarze. Banknoty wrzucali posłowie różnych ugrupowań, kibice klubów, które na co dzień nie darzą się sympatią. - Żeby komisja ligi udławiła się tymi pieniędzmi i aby ich zawstydzić - tłumaczył Kurski. Sam zadeklarował, że na karę dla Lechii przekaże 1 tys. zł.

W tym samym czasie w Gdańsku radni debatowali nad wspólnym oświadczeniem w sprawie kary dla Lechii. Przyjęli je w wersji proponowanej przez PO, z przypomnieniem, że stadion Lechii już w czasie stanu wojennego był miejscem, gdzie głoszono zakazane poglądy i że spotkali się tam ludzie "Solidarności" z Lechem Wałęsą na czele.

Na koniec sesji rady działacze PiS zrobili kolejną zbiórkę. Członkowie obu partii wrzucali pieniądze do ozdobnej czapki przewodniczącego rady. Zebrali 1428 zł. Do akcji przyłączył się też prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (PO), zapowiedział, że przekaże "kilkaset złotych".

Po południu Jacek Kurski poinformował nas, że w Sejmie i w radzie miasta Gdańsk zebrano ponad 3 tys. zł. Dziś ma być już cała suma.

Władze Ekstraklasy SA tłumaczyły, że Lechia dostała karę nie za treść transparentu, ale za to, że klub przed meczem nie zatwierdził go u delegata PZPN. Od tego sezonu kluby mają obowiązek zgłaszać wszystkie transparenty, które kibice chcą wywieszać na stadionach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':