http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Mniej pieniędzy na dializy? Obawy nefrologów

Anna Gmiterek - Zabłocka, TOK FM
2009-09-24, ostatnia aktualizacja 2009-09-24 11:14

Fundusz Zdrowia chce obciąć pieniądze na dializy - alarmują nefrolodzy i stacje dializ. Lekarze nieoficjalnie dowiedzieli się, że nakłady w przyszłym roku mają zostać obcięte o kilka procent. Fundusz nie chce płacić m.in. za 24-godzinne dyżury stacji dializ

Nowa stacja dializ w Łęcznej
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZ
Nowa stacja dializ w Łęcznej
W Lublinie odbyło się pierwsze w Polsce spotkanie szefów wszystkich 16 stacji dializ z regionu. Takie spotkania zostaną zorganizowane także w innych województwach. Chodzi o wypracowanie wspólnego stanowiska na dalsze rozmowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Nefrolodzy dowiedzieli się nieoficjalnie, że Fundusz chce w przyszłym roku obciąć pieniądze na dializy o ok. 6 procent. To dużo biorąc pod uwagę, że dziś stawki i tak są najniższe w Europie - u nas refundacja hemodializy to ok. 100 euro, podczas gdy np. w Rumunii - 110 euro, a w Szwecji - aż 300 euro.

Jeden protest już był

Dializa to procedura ratująca życie - niektórzy pacjenci muszą być dializowani nawet 3 razy w tygodniu. Na początku roku ponad 120 stacji dializ nie chciało podpisać umów z NFZ, bo proponował zbyt małe pieniądze. Trudne negocjacje i dyskusje trwały dwa miesiące. - Bałam się co będzie dalej z moimi dializami - przyznaje pacjentka, pani Ewa. Lekarze boją się, że przy nowych kontraktach może być "powtórka z rozrywki". - Wszystko sprowadza się do ekonomii. Naprawdę chcemy uniknąć napięcia i nieporozumień, jakie miały miejsce w ostatnim czasie - mówi prof. Wojciech Załuska, wojewódzki konsultant do spraw nefrologii w Lublinie.

Ustalenia były, ale niewiele z nich zostało

Od kilku miesięcy odbywały się spotkania specjalnego zespołu negocjacyjnego, złożonego z przedstawicieli NFZ i nefrologów. - Rozmawiamy o stawkach za dializy, próbujemy osiągnąć kompromis, a nagle w dokumentach NFZ pojawia się informacja, która może przewrócić wszystkie ustalenia do góry nogami - mówi z obawą Dariusz Aksamit, prezes Sekcji Nefrologicznej Izby Gospodarczej "Medycyna Polska". Dodaje, że nikt nigdy wcześniej nie poinformował członków zespołu negocjacyjnego o planowanych cięciach w budżecie NFZ.

Kością niezgody są pieniądze, ale też stanowisko Funduszu w sprawie 24-godzinnych dyżurów stacji dializ. Fundusz nie chce ich finansować. Tymczasem w nocy do stacji trafiają pacjenci w stanie zagrożenia życia. - Ostrzy pacjenci z obrzękami płuc, wysokim stężeniem potasu. W wielu przypadkach taki pacjent nie byłby w stanie doczekać do rana - mówi dr Ewelina Koszelnik, która pracuje w lubelskiej stacji dializ w Szpitalu Wojewódzkim.

Jak dowiedzieliśmy się w Narodowym Funduszu Zdrowia, na razie trudno cokolwiek przesądzać. Będą konkursy na poszczególne świadczenia i wtedy wszytsko się rozstrzygnie.

Źródło: Tokfm.pl
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':